Tomek921023 napisał: Witam, mam zamiar zbudować wzmacniacz do odtwarzania muzyki. Schemat który załączam stworzyłem na podstawie schematów znalezionych w sieci
Obyś tylko się nie rozczarował. To co się tu prezentuje - to układy należące do tzw. klasy Hi-End (nie mylić z Hi-Fi), ktorych wspólną cechą jest: konfiguracja SE, brak sprzężenia zwrotnego, stopień mocy na triodzie (lub pentodzie w połączeniu triodowym, tu dodatkowo jeszcze w zupełnie przy takim połaczeniu zbytecznym rezystorem w siatce ekranujacej - jakiś pozbawiony elementarnej znajomości rzeczy
audiofil raz go wrysował a pozostali bezmyślnie powielają). W takiej konfiguracji osiągniesz na lampie EL34 zaledwie 6W przy zniekształceniach 8% (nie licząc znieksztalceń wnoszonych przez stopień sterujący, dość znacznych z uwagi na małą czułość wyjściowej lampy w połączeniu triodowym), i to tylko przy dość wysokim napięciu zasilania 350V (kłopoty z nabyciem elektrolitów do zasilacza;
śmieciowe na 350V wymontowane z telewizorów się tu nie nadają ponieważ niezbędny jest zapas na okoliczność braku obciązenia przy zimnych jeszcze lampach). Trzeba zamawiać specjalny transformator głośnikowy o rozmiarach i ciężarze o wiele większych niż wynikałoby to z użytecznej mocy (znaczny prąd anodowy właściwy niskosprawnemu stopniowi triodowemu SE, tu równy aż 70mA sprawi że typowy transformator w rodzaju TG5-46-666 ulegnie nasyceniu a pewnie i przegrzaniu. Zbliżone rezultaty (zachowując przy tym możliwość wykorzystania popularnych transformarorów głosnikowych) można osiągnąć stosując normalny pentodowy wzmacniacz SE z lampą EL84 (Pwy = 5,7W przy h=10%) a także EL86/PL84 (Pwy=5,6W przy h=10%). Znieksztacenia można znacznie obniżyć stosując sprzężenie zwrotne, co we wzmacniaczu pentodowym będzie dużo łatwiejsze z uwagi na znaczne wzmocnienie stopnia końcowego, zwlaszcza jeśli również w stopniu sterującym zastosuje się lampę o duzym wzmocnieniu ECC83 a jeszcze lepiej EF86 a nawet
śmieciówkę EF80 (patrz odbiornik radiowy "Calypso"). Znacznie większą moc przy
mniejszych zniekształceniach zapewnią natomiast każde z pospolitych lamp głośnikowych (ECL/PCL82, ECL/PCL86, EL84) pracujące w układzie PP. Jeśli jednak ma się już EL34, i koniecznie chce sie wykorzystać ją w konfiguracji SE (np. z braku drugiej) - to w normalnej konfiguracji pentodowej do jakiej została przewidziana, i to przy całkiem normalnych napięciach zasilających Ua=250V, Ug2=265V (ta róznica uwzględnia od razu spadek napięcia na uzwojeniu pierwotnym transformatora głośnikowego, nie znaczy to bynajmniej że trzeba budować osobne zasilacze dla anody i siatki drugiej; jeśli spadek ten okaże się mniejszy - lampa też to wytrzyma a zniekształcenia spadną), Ug1=-13,5V Ia=100mA, Ig2=14,9mA, Ra=2kΩ, Uwe=8,7V osiągnie się 11W przy zniekształceniach 10%. Oczywiście, i tu dla ich redukcji należy zastosować odpowiednie sprzężenie zwrotne, a wszelkie uwagi odnośnie lamp sterujących pozostają aktualne i tu. Tylko z transformatorem wyjściwym będzie kłopot: trzeba go samemu nawijać lub kupić za ciężkie pieniądze gotowy, chyba żeby
bawić się w równoległe łączenie uzwojeń anodowych kilku (2÷4) jednakowych typowych transformatorów głosnikowych od lampowego sprzętu RTV, a ich uzwojenia wtórne połączyć szeregowo-równolegle, tak aby
wstrzelić się w wymaganą Ra. Pewnie nie będzie to miało sławetnego
lampowrgo brzmienia nadawanego przez właściwe Hi-Endowym wzmacniaczom zniekształcenia harmoniczne na poziomie kilku a nawet kilkunastu % (głównie parzyste ale to bynajmniej nie znaczy że nieparzystych nie ma tam wcale), ale czy owo
lampowe brzmienie to istotnie taki
cymes? Zamiast niego wystąpią zniekształcenia harmoniczne niskich rzedów (zarowno parzystych jak i nieparzystych) na niewielkim poziomie (może trochę ponad 1%, może mniej) dzięki dzialaniu sprzężenia zwrotnego. Nie będzie natomiast wlaścywych normalnym tranzystorowym wzmacniaczom klasy AB zniekształceń harmonicznych
wysokich rzędów (nawet powyżej trzydziestego), a to te właśnie harmoniczne, a nie jak się błędnie sądzi - wszelkie nieparzyste - odpowiadają za nieprzyjemny, "szorstki", "tranzystorowy" dźwięk.
Dziękuję za uwagę.
Tomek Janiszewski
ps. zastanawiam się czym skończy się kolejny
elaborat: koszem czy warnem?