Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Czy wymieniać kondensatory SMD na płycie głównej? [GA-8I915P-G r2]

anu 07 Jun 2011 01:12 9689 32
  • #1
    anu
    Level 17  
    Witam!

    Niedawno po lekturze forum Elektrody z ciekawości obejrzałem mój komputer od środka i odkryłem, co mój poprzedni zasilacz "nabroił" na płycie - tzn. zobaczyłem 2 wyraźnie napuchnięte kondensatory w pobliżu CPU.

    Mam jednak nieco inne pytanie. Zauważmy 3 rzeczy:
    1. Wielokrotnie powtarza się, że kondensatory należy wymieniać wszystkie "w linii/w układzie".
    2. Czasami polecana jest wymiana sąsiednich elektrolitów w pobliżu CPU, itp. nieco "nad wyrost", gdy osoba chce mieć dłużej działającą płytę.
    3. Czasami na płytach widać również elektrolity SMD. Niekiedy tylko po 2, ale czasami widać całe połacie, np. pod gniazdem procesora lub bezpośrednio przy nim. U mnie jest np. 7 lub 8 elektrolitów SMD przy gnieździe CPU.

    Mój przypadek przedstawiłem na zdjęcie poglądowym podobnej płyty:

    Czy wymieniać kondensatory SMD na płycie głównej? [GA-8I915P-G r2]
    CREDITS: Oryginał obrazka pochodzi z witryny: http://www.138files.com/ , dział shopping, oferta nr 155126056.

    Ramką biało-czerwoną zaznaczyłem kondensatory, które u mnie są wyraźnie wybrzuszone.
    Ramką żółtą zaznaczyłem kondensatory SMD.


    Moje pytanie jest takie: czy podczas wymiany napuchniętych elektrolitów przewlekanych warto jest również wymienić na nowe elektrolity SMD znajdujące się bliżej procesora? Dodam, że płyta ma już kilka ładnych latek.



    Płyta: Gigabyte GA-8I915P-G r2, choć moje pytanie jest ogólne.

    Załóżmy, że:
    1. Umiem lutować/pogodziłem się z możliwością uszkodzenia płyty.
    2. Chcę, żeby płyta pochodziła jeszcze kilka lat bezawaryjnie.
    3. Optymistycznie zakładam, że gdzieś "dopadnę" takie elektrolity SMD.

    Obecne objawy są takie:
    1. Rzadkie zawieszanie/restarty przy próbie dłuższej zabawy w coś 3D [niekoniecznie gry] i nie tylko.
    2. Jakby zacinanie się na chwilę komputera w różnych momentach [jak by dysk miał bady, choć to nie jest prawda].
    3. Czasami występowanie "niezabijalnych" procesów programów OpenGL[3D] i nie tylko.
    4. Po odtaktowaniu procesora o 33% mam czasami BSODy, a zaraz po restarcie BIOS nie widzi napędów S-ATA. [swoją drogą ciekawe to ;-) ]

    Obecnie ustawiłem procesor na 50% prędkości, a kartę graficzną na możliwe minimum. Na razie "ciągnie".


    Interesuje mnie odpowiedź na jedno lub więcej z poniższych pytań:
    1. Czy ktoś spotkał się z sytuacją, że jakikolwiek kondensator elektrolityczny SMD (!!!) na jakiejkolwiek płycie głównej PCta miał przypadłość typu wyschnięcie, wybrzuszenie, czy inne uszkodzenie :?: Podałem konkretny przykład płyty, ale interesują mnie również podobne przypadki innych płyt z kondensatorami SMD.
    2. Czy wymieniając te przewlekane elektrolity [biało-czarne ramki] powinienem wymienić też te elektrolity SMD [żółte ramki]?
    3. Czy wymieniając te 2 konkretnie elektrolity przewlekane powinienem wymienić też te inne elektrolity przewlekane w pobliżu CPU?
    4. Czy powinienem również wymienić jakieś elektrolity w pobliżu układu scalonego kontrolera S-ATA [czasem kontroler "świruje"], mostka, itp., czy tylko wystarczy przy CPU?

    Uprzedzam pytania:
    => Zasilacz: OK
    => Chłodzenie/Temp. CPU/GPU: OK
    => System/wirusy: OK/BRAK

    Wiem, że temat nieco oryginalny, ale proszę o odpowiedzi. ;-)

    Pozdrowienia!
    Anu
    [28-30.06.2022, targi] PowerUP EXPO 2022 - zasilanie w elektronice. Zarejestruj się za darmo
  • Helpful post
    #2
    Pultan
    Level 30  
    To nie są kondensatory SMD :P
    1. Jeszcze się z tym nie spotkałem
    2. Jeśli na tych aluminiowych widać jakieś wady to tak
    3. Tak
    4. Nie zaszkodzi a pomóc może
    Uprzedzam jeśli się tego podejmiesz to nie mogą to być pierwsze lepsze elektrolity ze sklepu
  • #3
    anu
    Level 17  
    Dziękuję Pultan za błyskawiczną odpowiedź o tej trudnej porze. "Łapka" poszła. :spoko:

    Jak na złość nie widzę tych SMDków [za duży radiator], więc nie wiem, jak "im się żyje". Z drugiej strony radiator mogę zdjąć tylko 1 raz [ach te drogie pasty i ta zabawa w niemal 100%-towe rozpruwanie PCta].

    Nie rozumiem nieco:
    Quote:
    @Pultan
    To nie są kondensatory SMD

    Wybrzuszyły mi się przewlekane, ale interesuje mnie głównie, czy ruszać te SMDki w żółtych ramkach [Google po wpisaniu "kondensator SMD" pokazuje właśnie coś takiego]. Ba. Nawet widać, jak Gigabyte "zaoszczędził" na jednym z nich [widać miejsce na kondensator]. ;-)
    Faktem jest natomiast, że te ostatnie pytania dotyczą również tych przewlekanych "nieSMDków", ale już nie chciałem mieszać z dublowaniem tematów do tej samej sprawy ;-)

    EDIT:
    Fakt, masz rację Pultan. Zamiast "biało-czarne vs żółte" napisałem "biało-czarne vs białe". ;-) Poprawiłem i jest teraz OK.


    Nie chciałbym zamykać jeszcze tematu, więc prosiłbym o informację, jeśli ktoś zna odpowiedź na jedno lub więcej z pytań pierwszego postu.
  • Helpful post
    #4
    mail4skwarka
    Level 19  
    Ja na Twoim miejscu wymieniłbym również kondensatory w zasilaczu - koszt nieduży a efekt na pewno będzie.

    Sprawdziłbym również pastę pod radiatorami na mostkach , jak dają się ruszyć w 'zapięciu' to generalnie jest ok, a jaka nie to trzeba ściągnąć i wyczyścić i nasmarować od nowa - to może być i na pewno jest przyczyną że czasami nie widzi dysków SATA.

    W sekcji zasilania wymieniłbym wszystkie elektrolity - koszt śmieszny - a płytka podziała jeszcze długo.
  • Helpful post
    #5
    Pultan
    Level 30  
    Co do kondów w zasilaczu to prawda bo często właśnie zasilacz jest sprawcą porodów na płycie :P
    Te PCB są wielowarstwowe i lutowanie kondensatorów tuż przy gnieździe procesora do łatwych zabiegów nie należy i często nie wychodzi prawidłowo.
    Jeśli coś się z nimi dzieje to powiem Ci że cewki na tych płytach strasznie się grzeją i kondensatory mogą wysychać i tracić pojemność.
  • Helpful post
    #6
    daavid117
    Level 42  
    To są kondensatory typu solid (polimerowe), a nie kondensatory SMD. Wybrzuszyć one się właściwie nie mogą. Wyschnąć? Może, ale jeszcze padniętego kondensatora solid nie widziałem.
    Co do reszty to zamieść SMART dysku i j/w obejrzyj kondensatory w zasilaczu. Te napuchnięte + wszystkie w pobliżu należy wymienić. W zasadzie od tego powinieneś zacząć.
  • Helpful post
    #7
    leven
    Level 36  
    Kondensator elektrolityczny "solid" może napuchnąć, ale jako cały, a nie tylko z góry jak to mają w zwyczaju "normalne" elka.
    Wiem, bo ostatnio kolega przyniósł zwłoki karty z takimi kondensatorami i właśnie były całe napuchnięte, z tym, że korek z dołu wychodził.
    Ogólnie kondensatory elektr. "solid" są bardzo wytrzymałe na temperaturę, ale nie na tętnienia z zasilacza.
    Tego nie wytrzyma żadna pojemność elektr.

    daavid117 wysunął logiczną alternatywę, co do ustalenia niestabilności komputera.
  • Helpful post
    #8
    Pultan
    Level 30  
    Jeśli będziesz wymieniał te kondensatory to polecę Ci:
    Szukaj po sklepach internetowych kondów Sanyo/Suncon
    Jeśli chodzi o te kondensatory "w koszulkach" to dokładnie seria WG
  • #9
    anu
    Level 17  
    Witam ponownie!

    Serdecznie dziękuję za wszystkie odpowiedzi!

    Dowiedziałem się z nich dużo nowych rzeczy.

    @mail4skwarka + @Pultan + @daavid117 [zasilacz]
    U mnie z tym zasilaczem to było tak. Fabrycznie od nowości komputer był napędzany przez zasilacz ModeCom'a [kitowy - obudowa ModeCom]. Wszystko było fajnie do czasu, aż po kilku latach coś zaczęło "zalatywać" od zasilacza. Komputer chodził tak kilka dni [nie było wyboru], ale później z zasilacza zaczęło się normalnie dymić [komputer NIE zgasł]. Po wyłączeniu komputera dymiło się nadal. 8-O Odruchowo wyjąłem wtyczkę i później rozebrałem cały komputer. Po rozkręceniu zasilacza okazało się, że winny był kondensator na stałe wpięty w sieć [chyba za pasywne PFC robił]. Chyba nie muszę tłumaczyć, co by było gdybym zostawił ten komputer sam na tydzień [nawet wyłączony "z Windowsa] ... . Po trywialnej naprawie zasilacz dalej chodził, ale już nie chciałem ryzykować innych "kwiatków".

    Od tamtej pory mój komputer napędza nowy zasilacz firmy Antec i myślę, że jeszcze tak źle z nim to chyba nie jest [jest dosyć nowy]. Nie mniej jednak dla pewności rozbiorę i jego i posprawdzam kondensatory, pasty i dodam "sztywne" chłodzenie [czyt. lepszy NIE regulowany wentylator].
    Jestem ciekaw, czy ta zniszczona płyta główna "dała w kość" temu zasilaczowi. ;-)

    Zakładam, że zdanie: "...radiatorami na mostkach , jak dają się ruszyć w 'zapięciu' to generalnie jest ok..." odnosi się do zasilacza.

    @mail4skwarka [wymiana kondensatorów w sekcji zasilania]
    Dzięki! Tak właśnie zrobię. Domyślnie chcę wymienić od razu co się da [z większych elektrolitów oczywiście ;-) ]. Wiem, że to będzie drogo, ale chcę, żeby ta stara konfiguracja jeszcze trochę pochodziła.

    @Pultan [lutowanie kondensatora przy CPU = źle]
    Wiem, że będzie trudno, ale liczę się z możliwością klęski.

    @Pultan [kondensator i ciepła cewka]
    Dzięki! Fajnie jest to wiedzieć!

    @daavid117 + leven [kond. solid, nie SMD]
    Czyli jednak nie SMD. ;-/ Przyznam się, że nie wiedziałem. Spróbuję po prostu poszukać takich i wymienić. Czytałem, że do obiektywnego pomiaru kondensatora trzeba mieć mostek/generator, którego ja nie mam. Najłatwiej mi więc będzie to spróbować wyrzucić. [komputer chcę rozebrać tylko 1 raz .... i żeby później działał oczywiście ;-) ]

    @daavid117 [ad. cyrki SATA, SMART]
    SMART dysków jest OK, same dyski jeszcze też są w porządku. Co więcej - po restarcie znikają mi dosłownie WSZYSTKIE dyski S-ATA, więc to chyba nie jest przypadek/awaria dysku. Dodam, że "każdy dysk z innej wsi", więc to chyba kontroler/zasilanie.

    @Pultan [dobre kondensatory]
    Dzięki! Będę takich szukał. Spróbuję je wrzucić wszędzie, gdzie się da. Te Sanyo WG to widzę, że nawet w torze audio sobie dają radę. ;-)

    Ogólnie to jeszcze raz dziękuję za wszystkie odpowiedzi - każdy post był na temat i wniósł coś nowego. Łapki poszły. :spoko:

    Z tymi "pseudo SMD" [polimerowe solid] to trochę sobie bigosu naważyłem, bo trudno je znaleźć [te okrągłe] w katalogach, czy na aukcjach ;-/ :?
    1. Mam pytanie. Czy te 3 kondensatory [NIE te 4 od przy układach/tranzystorach/diodach] polimerowe "solid" [żółte ramki] są może połączone równolegle? Czy można zamiast nich wrzucić jakiś porządny elektrolit LowESR o odpowiednio większej pojemności [o ile się zmieści]? Albo zamiast tych 4-rech dać zwykłe małe, leżące z nóżkami ok. 5 mm?

    2. Teraz takie pytanie trochę z innej beczki [choć wciąż z tego samego magazynu].
    Czy jest sens ładowanie kondensatorów o nieco większej pojemności w miejsce tych wybrzuszonych? Myślę o wzroście pojemności rzędu 10-20%. Wpłynie to pozytywnie/negatywnie na układ elektroniczny?

    Pozdrowienia!
    Anu
  • Helpful post
    #10
    mail4skwarka
    Level 19  
    Zakładam, że zdanie: "...radiatorami na mostkach , jak dają się ruszyć w 'zapięciu' to generalnie jest ok..." odnosi się do zasilacza.

    No właśnie że nie.

    Mostek północny i południowy dwa specjalizowane chipy do obsługi płyty głównej, w skrócie:
    jeden obsługuje pamięć,procesor a drugi urządzenie wejścia,wyjścia.

    Pasta pod radiatorami mostków lubi się wygrzewać, dlatego najlepiej by było zdjąć radiatory z mostków wyczyścić starą pastę(dobrze się czyści kartą kredytową - plastik nie uszkodzi chipa, ja w wersji extreme czyszczę szczotką kuchenna i też działa :) skrobakiem nie próbowałem bo pewnie bym wyczyścił cały chipset z tranzystorów ), nałożyć nową pastę i powinno być ok.

    Czasami dokładam małe wentylatorki na radiatory mostków, mocno się grzeją a ludzie komputer trzymają w biurku wciśnięty bo na wtyk wchodzi i jeszcze czasem przykryty kocem bo mama nie widzi że działa.

    To może być i na pewno jest przyczyną że czasami nie widzi dysków SATA.

    Jak nie mam odpowiednich kondensatorów jeśli chodzi napięcie to daję na najbliższe dostępne, do tej pory wszystko działa ok.

    Owocnej walki
  • Helpful post
    #11
    Pultan
    Level 30  
    anu dzisiaj Sanyo zostały przemianowane na Suncon i sam miałem problem z ich znalezieniem. Seria WG to kondensatory Super low esr i w dodatku potrafią działąć do 1MHz :P
  • #12
    anu
    Level 17  
    Na wstępie przepraszam za opóźnienie w odpowiedzi. Cieszę się, że otrzymałem tyle odpowiedzi.

    @mail4skwarka

    Aha. Czyli jednak się pomyliłem. Hm. Nie wiem dlaczego nie skojarzyłem słowa "mostek" z tymi dwoma [północny, południowy] ;-) Początkowo myślałem, że chodzi o te 4 diody, co czasem są w zasilaczach ;-)

    Odnośnie radiatorów na mostkach, to spojrzałem na swój północny mostek i radiator faktycznie ma zapięcia [jest "zdjemowalny"], tak więc chyba nie będę się bawił, tylko po prostu wymienię pastę. Czy zwykła pasta od CPU P4 na ten mostek wystarczy? Dodam, że radiator jest bardzo gorący i nie da się go dotknąć dłużej, niż pół sekundy [komputer niemalże ciągle w idle]. Nie wiem, czy to jest normalne....

    Do południowego na razie nie mam dostępu, ale tam jest chyba radiator klejony i nie ma co go ruszać. Po interwencji narzędzi typu młotek mogę po prostu wyrwać ten układ. Zwiększę mu tylko "korytarz powietrzny".

    Podobnie te wybrzuszone kondensatory się trochę grzeją, mimo iż odtaktowałem CPU aż o 50%[!!!].

    Dodam, że u mnie akurat nie ma scenariusza z klasycznym drewnianym biurkiem komputerowym i tym bardziej kocem [choć wiem, o czym piszesz z tymi popularnymi biurkami - masakra jak ktoś chce podłączyć myszkę USB, czy kabel audio ;-) ]. Mam kilka wiatraczków nad wyrost, a mimo to mostka, kondensatorów i pamięci GPU po kilku godzinach pracy swobodnie dotknąć nie mogę. ;-)

    Quote:
    Owocnej walki

    Dzięki! Przy takiej zabawie przyda się dużo szczęścia ;-)

    @Pultan.

    Dzięki jeszcze raz. Popatrzyłem po necie i niestety nie mogę znaleźć serii WG w zaufanych źródłach. Jest co prawda ta seria na eBay'u, ale po 10 sztuk i z Chin. Raz, że trochę długo, a dwa, że ludzie narzekają na podróbki m.in. właśnie tej serii. [Dla zainteresowanych: wystarczy w Google wpisać "counterfeit capacitors" i przejść na wyszukiwanie obrazków].

    Dużo czasu spędziłem na szperaniu w Internecie i znalazłem nowoczesne serie Super Low ESR o niezwykłych parametrach, ale w moich Internetowych "sklepikach" trudno mi jest znaleźć ich odpowiedniki z tych właśnie firm [tym bardziej znaleźć je akurat "na stanie"]. Tak więc od tego "jak powinno być" przeszedłem na "jak jest". Ten mój sklepik niestety nie zna pojęcia "sanyo WG", ani wogóle nie zna firmy Suncon ;-/ Patrzyłem więc ogólnie "międzyfirmowo". Czy są jakieś przeciwwskazania co do kondensatorów [Low ESR oczywiście] wybranych firm?
    Istotne dla mnie jest, że często te lepsze kondensatory mają napisane mierzone wartości ESR, np. "ESR:0,012ohm", choć nikomu się nie chciało im przyczepić naklejki "Low ESR" [a kategoria Super Low ESR w tym sklepie nie istnieje]. Zakładam, że jak wybiorę cokolwiek o wartości ESR<0,050ohm, to będzie dobrze [tyle mniej-więcej mają niektóre low ESRy]. Zakładam, że i tak będą one nieco lepsze, niż "pierwsze lepsze" 105'C ze sklepu "za rogiem". Najbardziej mnie te polimerowe martwią. Zakładam, że mogę zamiast polimerowych montować jakiekolwiek elektrolity [Super] Low ESR, które się tam mieszczą i mają takie same parametry? Pytam, bo sklep - mimo iż wydaje się być "duży" - to jednak nie ma niestety całego świata kondensatorów w jednym miejscu ;-/

    Odnośnie wymiany samych kondensatorów, to niestety na razie będzie "drobna" pauza. Spowodowane to jest brakiem funduszy na całą tą "zabawę" oraz samym faktem, że nowe kondensatory zamówię dopiero wtedy, gdy rozłożę komputer na części. Jak wymienię i mi się jakimś cudem uda "postawić" ten komputer na nogi, to dam znać właśnie z niego. ;-)

    Jeżeli ktoś znałby odpowiedzi na te pogrubione pytania, to byłoby super.

    Pozdrowienia!

    Anu
  • Helpful post
    #13
    mail4skwarka
    Level 19  
    Tak gorący to nie powinien być , taka pasta jak najbardziej wystarczy. Ja reanimuję mostki montując wentylatorki na nich. Koszt nieduży a komputer od razu lepiej działa.
  • #14
    anu
    Level 17  
    Dziękuję @mail4skwarka.

    Aha. Czyli jednak zabawa będzie ;-)
    Dodam tylko, że podobną metodą zauważyłem, że te DDRy na karcie graficznej są również piekielnie ciepłe/gorące. Chyba im zafunduję radiatory pasywne.
    Nie wiem, czy takie temperatury świadczą o uszkodzeniu lub zużyciu sprzętu? Powiem tylko, że tutaj było [i jest] ZERO OC oraz praktycznie zero gier [jak coś z multimedii, to głównie te reklamy po bokach we Flashu w przeglądarce ;-) ] i dobry, nowy zasilacz.
    Wiatraczków też jest kilka nad wyrost [i to głównie tych 120mm], a tu mnie komputer parzy? ;-D Nieładnie ;-)
    Jestem ciekaw, czy w tych najnowszych systemach Intel i7 z 4 rdzeniami też są takie "cuda" z tymi mostkami, kondensatorami, etc. ;-) W starych Pentiumach były 2 wiatraczki [w tym 1 w zasilaczu] i był "gites" xD
  • Helpful post
    #15
    aktus
    Level 17  
    Ja bym przelutował elektrolity i zobaczył co się stanie. Jak nie ma konieczności, to po co bawić się w dodatkowe lutowanie? Jeśli cokolwiek w kompie jest takie gorące, że nie da się tego czegoś dotknąć, to nie jest dobrze -> wymień pastę, ja do usunięcia używam spirytusu lub IPA. Jest szansa, żebyś podał jakie napięcia widzi BIOS?
  • #16
    anu
    Level 17  
    @aktus
    Sprawdzę i powiem, jak wyszło [mam nadzieję, że będę miał na czym].
    No właśnie z tymi gorącymi rzeczami, to na szczęście to radiator jest gorący [czyli coś tam chłodzi]. Zdziwiło mnie tylko, że ten praktycznie biurkowy komputer ma tak gorący radiator tego mostka [jak bym w jakieś gry na dużym OC grał, to bym się nie dziwił]. Pasta do wymiany i wiatraczek do ustawienia na ten radiator.

    Odnośnie BIOSowych napięć, to po wejściu do BIOSu widzę tylko wszędzie "Voltage OK" [nie ma wartości].

    CPU-Z pokazuje mi napięcie CPU:
    Ogólnie w zakresie
    => 1,280-1,344V [waha się z krokiem co 0,008V].
    Po uruchomieniu średniej gry napięcie waha się już tylko w granicach:
    => 1,280-1,312V.

    Inne napięcia z EasyTune5:
    +3,3V: od 3,12V do 3,15V
    +12V: od 11,54 do 11,79V
    CPU Vid: od 1,82 do 1,85V

    Obserwując wahania widać wyraźnie, że napięcia nieco "siadają" po uruchomieniu gry. Wyjątkiem jest +12V, które "siada", gdy pracuje dysk twardy.
    Miernika w CPU-Vcore na razie nie chcę wkładać [ciasno tam ;-) i niebezpiecznie].

    Dodam jedynie, że bardzo często komputer mi się uruchamia dopiero za drugim [lub nawet późniejszym] razem. Często muszę "kombinować" z bardzo szybkim wyłączeniem/włączeniem na zasilaczu [biedny HDD], żeby ruszył. Często mam po prostu czarny ekran [czyt.: ciemność] ;-D, choć dysk i wiatraczki startują.

    Mam tylko nadzieję, że to NIE jest mostek [jak to często w laptopach się przytrafia, że się odlutowuje, etc.]. ;-/
  • Helpful post
    #17
    Yarec
    Level 15  
    Witam,przeglądając "takie zmagania ze sprzetem" (powszechne w PC) ogarnia mnie rozpacz - konstruktorzy do luftu a producenci do D...
  • #18
    anu
    Level 17  
    @Yarec

    Wszystko fajnie, tyle że ja na razie chcę pozostać przy tej płycie głównej i TYM systemie xD. Intel Xeon też w nią nie wejdzie. Na razie pozostańmy przy sprawach hardware [kondensatory, mostki, co tam się psuje, dlaczego się grzeje i czy to OK, etc. ]... ;-)
  • #19
    Yarec
    Level 15  
    Jestem wielce zoobowiązany wszystkim kturzy zobaczyli:link (pochodzi z/dla forum macintoshi )
    i pisownia w^ jest celowa [sorry dla:sysop/moder/adm + dla Autora (tego tematu)

    Dodano po 11 [minuty]:

    Witam.
    Ponieważ MBApple.. wymagają plyty dedykowalnej-a na razie zasilacz!!+sprawdzić co sys. zainstalował [sam bez widzy=northon/odkurzacz] pozdro dla ANU .<Y

    Dodano po 48 [minuty]:

    Witam jako Yarec- odnośnie wymiany "C" (łączne z polimerami) w okolicy PRC-polecam:podgrzanie (np.: opalarką) około PRC (z uwagą - płyty są 5-warstwowe) szkoda całej okolicy a na stępnie uważne wyjęcie kondensatora.
  • #20
    anu
    Level 17  
    Jak dla mnie, to problemu nie ma. ;-)
    Jak na złość nie pamiętam, żebym się do Mac'a tak przyzwyczaił, żeby go stawiać jako główny priorytet ponad Windows'a i Linux'a. ;-D Znam też te filmy porównawcze Windowsa z innymi systemami [gadżety/widżety, etc.]. MIMO to na razie chcę ratować poczciwego PCta kompatybilnego w jakimś stopniu z IBMem ;-)

    Myślę, że sprawę software można odrzucić, ponieważ usterki są praktycznie nie do odtworzenia/wywołania programowo [jak mogą zginąć dyski po restarcie BIOSu, albo niemożność włączenia komputera? To chyba NIE program ;-)]

    Co do tematu kondensatorów, to na numer z opalarką się chyba nie zdecyduję [brak odpowiednich narzędzi wystarczająco zawężających pole grzania, a podobno można zdrowo nabroić], a preheater tu chyba nie jest tutaj zbyt potrzebny[???]. Chyba, że jako to. ;-/ Fajnie tylko wiedzieć, że na tym laminacie upakowano już ok. 5 warstw ;-) Jest co "wyrywać" ;-)
  • Helpful post
    #21
    Yarec
    Level 15  
    anu - podgrzanie wstępne ( nawet suszarką) okolicy zabezpiecza, przed szokiem termicznym i rozwarstwieniem (poszczególnych warstw scieżek połączonych metalizacją) oraz ułatwia proces wylutowywania narmalną lutownicą (popróbuj na "byle-czym") powodzenia.
    PS > niepiszmy więcej o Apple ! nie to FORUM i temat !
  • #22
    anu
    Level 17  
    @Yarec

    OK. Dzięki. Będzie preheater ;-)
  • #23
    Yarec
    Level 15  
    Wpis niefortunny i naruszający reg. zamieniam na :
    anu - przepraszm to było o mnie.
  • #24
    anu
    Level 17  
    @Yarec
    Nie do końca zrozumiałem, ale uwagę przyjąłem do wiadomości i będę się do niej stosował.
    Nie widzę też [na szczęście], żebym gdzieś rażąco łamał regulamin...

    --------------------

    Pytanie z nieco innej beczki.
    W laptopach często "odklejają" się mostki, które trzeba później w mniej lub bardziej zaawansowany sposób regenerować [podgrzanie lub reballing].

    Mam teraz kilka pytań z mostkami:
    1. Czy w desktopach też te mostki się odlutowują?
    2. Czy odlutowany mostek może dawać takie skutki uboczne, jak opisane wyżej? [tj. włączanie się komputera dopiero za drugim/trzecim razem, czasami niekontrolowane restarty z wyłączeniem się kontrolerów S-ATA w BIOSie]
    3. Czy jest jakiś test pozwalający na wykluczenie/potwierdzenie usterki mostka Intel 915P w tej płycie [desktop]?

    Pytam jeszcze przed zakupem części [nie tylko kondensatorów], bo nie chcę wyrzucić pieniędzy w błoto. Wymienię kondensatory, a tu się okaże że mostek się przygrzał i "odpadł"....
  • #25
    adamadi33
    Level 43  
    Kondensatory elektrolityczne by to sprawdzić musisz je odlutować i pomierzyć pojemności.
  • #26
    Yarec
    Level 15  
    Odnośnie pkt. 3 [usterki mostka]
    anu czy sprawdziłeś stan urządzeń systemowych ?
  • #27
    anu
    Level 17  
    @Yarec.

    Jeśli chodzi o "Menedżer urządzeń\Urządzenia systemowe", to tam jest wszystko na swoim miejscu.

    Dodam, że komputer "świruje" czasem jeszcze przed Windowsem.

    Myślałem o czymś bardziej typu ODPOWIEDNI stress test lub wnioskowanie na podstawie właśnie zachowania komputera.

    EDIT:
    Temat zamknę, jak zakończę zabawę z kondensatorami. Odpiszę, czy mi się udało. [mam nadzieję, że tak].
  • #28
    anu
    Level 17  
    Jeszcze jedno pytanie przed "zabawą": [może nieco niepoważne, ale chciałem zapytać ;-) ]

    Czy bezpiecznie jest podłączać pod zasilacz samą płytę główną BEZ procesora CPU [tylko zasilacz, płyta główna i PC SPEAKER] ??? Czy istnieje jakiekolwiek niebezpieczeństwo, że któryś z komponentów płyty może się w ten sposób uszkodzić [np. że "rozbiega" się sterownik zasilacza CPU] ???

    Chodzi mi o to, czy zaraz po wymianie kondensatorów mogę po prostu podłączyć tą płytę pod zasilacz i sprawdzić PC SPEAKEREM na zasadzie: pika że mu brakuje CPU - działa, nie pika wogóle lub nie wstaje - poprawka lutowania lub kosz. Oczywiście miernikiem też można się pobawić.

    Interesuje mnie też, czy bez procesora nie uszkodzi się przypadkiem zasilacz procesora [m.in. te 4 MOSFETy] oraz czy wogóle one będą produkować jakiekolwiek [jeżeli tak, to jakie?] napięcie pod procesor bez procesora w sockecie 775??? Dodam, że w BIOSie ustawiłem ręcznie VCORE.

    Wolę zapytać wcześniej, bo obawiam się że podłączanie płyty bez CPU, to jak podłączanie starego zasilacza AT bez obciążenia. Mam jednak nadzieję, że się mylę...
    Uruchamianie płyty głównej bez CPU nie jest mi koniecznie potrzebne, ale koszt kilkukrotnego nakładania pasty dla testów [i trudności dla akurat tej wersji] by się nieco zmniejszyły ;-) I ta cała zabawa z radiatorem i wkładaniem/wyjmowaniem z obudowy...

    Prosiłbym o w miarę poważne odpowiedzi. Chcę być pewny, czy to jest 100% bezpieczne.
  • #29
    Yarec
    Level 15  
    Witam-obwody kontroli napięć [w woltach] sa nezależne [4do8 stab. na MB]a zasilanie płyty [MB] nie skutkuje niczym poza brakiem jakiego-kolwiek działania
    przepraszam : anu
  • #30
    anu
    Level 17  
    Czyli że można próbować podłączać płytę bez CPU. Jeśli cisza, to OK. Jeśli zwarcie, to wracamy do poprzedniej czynności [lutowanie] :-D [O ile jest wtedy jeszcze do czego wracać] ;-D

    Nie wiem tylko, jak jest z zasilaniem CPU bez CPU w sockecie, ale chyba tam przetwornica jest wyłączana[???]. Czyli mierzenie VCORE bez core odpada. Nie wiem, czy tam czasem informacja o poprawnym VCORE nie jest pobierana od nóżek CPU. Ale chociaż mam jedno ;-)

    Quote:
    przepraszam : anu

    Nie bardzo wiem o co chodzi, ale jak coś, to ja się na nic NIE gniewam!
    Pozdrawiam!