Witam!
Niedawno po lekturze forum Elektrody z ciekawości obejrzałem mój komputer od środka i odkryłem, co mój poprzedni zasilacz "nabroił" na płycie - tzn. zobaczyłem 2 wyraźnie napuchnięte kondensatory w pobliżu CPU.
Mam jednak nieco inne pytanie. Zauważmy 3 rzeczy:
1. Wielokrotnie powtarza się, że kondensatory należy wymieniać wszystkie "w linii/w układzie".
2. Czasami polecana jest wymiana sąsiednich elektrolitów w pobliżu CPU, itp. nieco "nad wyrost", gdy osoba chce mieć dłużej działającą płytę.
3. Czasami na płytach widać również elektrolity SMD. Niekiedy tylko po 2, ale czasami widać całe połacie, np. pod gniazdem procesora lub bezpośrednio przy nim. U mnie jest np. 7 lub 8 elektrolitów SMD przy gnieździe CPU.
Mój przypadek przedstawiłem na zdjęcie poglądowym podobnej płyty:
CREDITS: Oryginał obrazka pochodzi z witryny: http://www.138files.com/ , dział shopping, oferta nr 155126056.
Ramką biało-czerwoną zaznaczyłem kondensatory, które u mnie są wyraźnie wybrzuszone.
Ramką żółtą zaznaczyłem kondensatory SMD.
Moje pytanie jest takie: czy podczas wymiany napuchniętych elektrolitów przewlekanych warto jest również wymienić na nowe elektrolity SMD znajdujące się bliżej procesora? Dodam, że płyta ma już kilka ładnych latek.
Płyta: Gigabyte GA-8I915P-G r2, choć moje pytanie jest ogólne.
Załóżmy, że:
1. Umiem lutować/pogodziłem się z możliwością uszkodzenia płyty.
2. Chcę, żeby płyta pochodziła jeszcze kilka lat bezawaryjnie.
3. Optymistycznie zakładam, że gdzieś "dopadnę" takie elektrolity SMD.
Obecne objawy są takie:
1. Rzadkie zawieszanie/restarty przy próbie dłuższej zabawy w coś 3D [niekoniecznie gry] i nie tylko.
2. Jakby zacinanie się na chwilę komputera w różnych momentach [jak by dysk miał bady, choć to nie jest prawda].
3. Czasami występowanie "niezabijalnych" procesów programów OpenGL[3D] i nie tylko.
4. Po odtaktowaniu procesora o 33% mam czasami BSODy, a zaraz po restarcie BIOS nie widzi napędów S-ATA. [swoją drogą ciekawe to
]
Obecnie ustawiłem procesor na 50% prędkości, a kartę graficzną na możliwe minimum. Na razie "ciągnie".
Interesuje mnie odpowiedź na jedno lub więcej z poniższych pytań:
1. Czy ktoś spotkał się z sytuacją, że jakikolwiek kondensator elektrolityczny SMD (!!!) na jakiejkolwiek płycie głównej PCta miał przypadłość typu wyschnięcie, wybrzuszenie, czy inne uszkodzenie
Podałem konkretny przykład płyty, ale interesują mnie również podobne przypadki innych płyt z kondensatorami SMD.
2. Czy wymieniając te przewlekane elektrolity [biało-czarne ramki] powinienem wymienić też te elektrolity SMD [żółte ramki]?
3. Czy wymieniając te 2 konkretnie elektrolity przewlekane powinienem wymienić też te inne elektrolity przewlekane w pobliżu CPU?
4. Czy powinienem również wymienić jakieś elektrolity w pobliżu układu scalonego kontrolera S-ATA [czasem kontroler "świruje"], mostka, itp., czy tylko wystarczy przy CPU?
Uprzedzam pytania:
=> Zasilacz: OK
=> Chłodzenie/Temp. CPU/GPU: OK
=> System/wirusy: OK/BRAK
Wiem, że temat nieco oryginalny, ale proszę o odpowiedzi.
Pozdrowienia!
Anu
Niedawno po lekturze forum Elektrody z ciekawości obejrzałem mój komputer od środka i odkryłem, co mój poprzedni zasilacz "nabroił" na płycie - tzn. zobaczyłem 2 wyraźnie napuchnięte kondensatory w pobliżu CPU.
Mam jednak nieco inne pytanie. Zauważmy 3 rzeczy:
1. Wielokrotnie powtarza się, że kondensatory należy wymieniać wszystkie "w linii/w układzie".
2. Czasami polecana jest wymiana sąsiednich elektrolitów w pobliżu CPU, itp. nieco "nad wyrost", gdy osoba chce mieć dłużej działającą płytę.
3. Czasami na płytach widać również elektrolity SMD. Niekiedy tylko po 2, ale czasami widać całe połacie, np. pod gniazdem procesora lub bezpośrednio przy nim. U mnie jest np. 7 lub 8 elektrolitów SMD przy gnieździe CPU.
Mój przypadek przedstawiłem na zdjęcie poglądowym podobnej płyty:
CREDITS: Oryginał obrazka pochodzi z witryny: http://www.138files.com/ , dział shopping, oferta nr 155126056.
Ramką biało-czerwoną zaznaczyłem kondensatory, które u mnie są wyraźnie wybrzuszone.
Ramką żółtą zaznaczyłem kondensatory SMD.
Moje pytanie jest takie: czy podczas wymiany napuchniętych elektrolitów przewlekanych warto jest również wymienić na nowe elektrolity SMD znajdujące się bliżej procesora? Dodam, że płyta ma już kilka ładnych latek.
Płyta: Gigabyte GA-8I915P-G r2, choć moje pytanie jest ogólne.
Załóżmy, że:
1. Umiem lutować/pogodziłem się z możliwością uszkodzenia płyty.
2. Chcę, żeby płyta pochodziła jeszcze kilka lat bezawaryjnie.
3. Optymistycznie zakładam, że gdzieś "dopadnę" takie elektrolity SMD.
Obecne objawy są takie:
1. Rzadkie zawieszanie/restarty przy próbie dłuższej zabawy w coś 3D [niekoniecznie gry] i nie tylko.
2. Jakby zacinanie się na chwilę komputera w różnych momentach [jak by dysk miał bady, choć to nie jest prawda].
3. Czasami występowanie "niezabijalnych" procesów programów OpenGL[3D] i nie tylko.
4. Po odtaktowaniu procesora o 33% mam czasami BSODy, a zaraz po restarcie BIOS nie widzi napędów S-ATA. [swoją drogą ciekawe to
Obecnie ustawiłem procesor na 50% prędkości, a kartę graficzną na możliwe minimum. Na razie "ciągnie".
Interesuje mnie odpowiedź na jedno lub więcej z poniższych pytań:
1. Czy ktoś spotkał się z sytuacją, że jakikolwiek kondensator elektrolityczny SMD (!!!) na jakiejkolwiek płycie głównej PCta miał przypadłość typu wyschnięcie, wybrzuszenie, czy inne uszkodzenie
2. Czy wymieniając te przewlekane elektrolity [biało-czarne ramki] powinienem wymienić też te elektrolity SMD [żółte ramki]?
3. Czy wymieniając te 2 konkretnie elektrolity przewlekane powinienem wymienić też te inne elektrolity przewlekane w pobliżu CPU?
4. Czy powinienem również wymienić jakieś elektrolity w pobliżu układu scalonego kontrolera S-ATA [czasem kontroler "świruje"], mostka, itp., czy tylko wystarczy przy CPU?
Uprzedzam pytania:
=> Zasilacz: OK
=> Chłodzenie/Temp. CPU/GPU: OK
=> System/wirusy: OK/BRAK
Wiem, że temat nieco oryginalny, ale proszę o odpowiedzi.
Pozdrowienia!
Anu