Witam,
Chcę zbudować dość sporą baterię do roweru elektrycznego z pojedynczych ogniw Li-Ion (niedługo powinny u mnie być) wyciągniętych z akumulatorów laptopowych. Cele będą połączone w pakiet 10s12p - 36/37V 28,8Ah (może nawet będzie więcej równolegle) co w sumie daje co najmniej 120 ogniw... Każde z ogniw ma 3,7V oraz 2400mAh. I teraz pytanie, jak to ładować? Nie chciałbym do tego podłączyć po prostu 36V i modlić się, że się nic nie stanie więc myślałem o czymś w rodzaju ogranicznika/balansera. Musiałby mieć co najmniej 10 "kanałów" (do każdego kanału podłączone będzie wtedy ok 12 cel połączonych równolegle ze sobą). Chciałem wykorzystać ten projekt Aby zobaczyć materiał na tym forum musisz być zalogowany. Jednak mam sporo wątpliwości... Przed tym musiałby być układ który ograniczałby prąd płynący w obwodzie. Nie byłoby problemu gdyby nie to, że ogniwa chciałbym ładować prądem (najlepiej) co najmniej 0,5C (tak żeby w miarę szybko się naładowały). Przyjmijmy 1A dla uproszczenia na celę. Na jeden kanał "balansera" wypadnie wtedy 12A! A w sumie 120A. Nie mam pojęcia jak to zasilić... Chyba spawarką
Może macie jakieś inne sugestie jak to ładować? Chciałbym aby ładowało w miarę szybko ale przede wszystkim bezpiecznie (musi być coś co ograniczą prąd i przede wszystkim ogranicza końcowe napięcie do 4,2V na celę).
Czekam na jakiekolwiek pomysły
Pozdrawiam
Chcę zbudować dość sporą baterię do roweru elektrycznego z pojedynczych ogniw Li-Ion (niedługo powinny u mnie być) wyciągniętych z akumulatorów laptopowych. Cele będą połączone w pakiet 10s12p - 36/37V 28,8Ah (może nawet będzie więcej równolegle) co w sumie daje co najmniej 120 ogniw... Każde z ogniw ma 3,7V oraz 2400mAh. I teraz pytanie, jak to ładować? Nie chciałbym do tego podłączyć po prostu 36V i modlić się, że się nic nie stanie więc myślałem o czymś w rodzaju ogranicznika/balansera. Musiałby mieć co najmniej 10 "kanałów" (do każdego kanału podłączone będzie wtedy ok 12 cel połączonych równolegle ze sobą). Chciałem wykorzystać ten projekt Aby zobaczyć materiał na tym forum musisz być zalogowany. Jednak mam sporo wątpliwości... Przed tym musiałby być układ który ograniczałby prąd płynący w obwodzie. Nie byłoby problemu gdyby nie to, że ogniwa chciałbym ładować prądem (najlepiej) co najmniej 0,5C (tak żeby w miarę szybko się naładowały). Przyjmijmy 1A dla uproszczenia na celę. Na jeden kanał "balansera" wypadnie wtedy 12A! A w sumie 120A. Nie mam pojęcia jak to zasilić... Chyba spawarką
Może macie jakieś inne sugestie jak to ładować? Chciałbym aby ładowało w miarę szybko ale przede wszystkim bezpiecznie (musi być coś co ograniczą prąd i przede wszystkim ogranicza końcowe napięcie do 4,2V na celę).
Czekam na jakiekolwiek pomysły
Pozdrawiam