Witam serdecznie, trochę się naczytałem o bateriach w laptopach etc i wiele osób boryka się z problemem kupna nowej baterii, jasne są drogie i każdy chce oszczędzić.
Wiele osób decyduje sie na regenerację, własnoręczną czy też u ,,kogoś''.
Moje pytanie jest dość dziwne ale wychodzę z założenia że nie ma głupich pytań.
Jeśli elektronika w obudowie zlicza pojemność, ilość cykli ładowania etc. to co by się stało gdyby podłączyć ogniwa bezpośrednio do laptopa bez tej elektroniki?
Spaliłby się?
Pytanie powstało z czystej ciekawości nic więcej, nie mam zamiaru w ten sposób kombinować ze sprzętem.
Wiele osób decyduje sie na regenerację, własnoręczną czy też u ,,kogoś''.
Moje pytanie jest dość dziwne ale wychodzę z założenia że nie ma głupich pytań.
Jeśli elektronika w obudowie zlicza pojemność, ilość cykli ładowania etc. to co by się stało gdyby podłączyć ogniwa bezpośrednio do laptopa bez tej elektroniki?
Spaliłby się?
Pytanie powstało z czystej ciekawości nic więcej, nie mam zamiaru w ten sposób kombinować ze sprzętem.