Witam, komputer mnie nie lubi i niestety posiadam problem i co może być nie mam pojęcia. Wczoraj sobie normalnie gralem wszystko było ok. W międzyczasie zainstalowałem sobie 11.5b hotfix. Potem sobie znowu grałem i było w porządku. Wieczorem wyłączyłem w końcu grę i przeglądałem to forum. Następnie znowu włączyłem grę (wiedźmina 2) i dałem wczytaj stan gry. I tutaj zaczynają się problemy. Podczas ładowania stanu gry komputer się zawiesił i pojawił się charakterystyczny dźwięk (jakby pierdzenia-wiem śmiesznie to brzmi ale nie wiem jak inaczej to określić). Więc zrobiłem reset ale tu następna niespodzianka. Słychać to chwilowe wycie wentylatora od gpu(to akurat normalne), ale zamiast obrazu nic się nie dzieje a karta znowu przez chwilę wyje. Ale po 2 czy 3 resecie komputer uruchomił się i wszystko jakby działo w porządku. Więc wyłączyłem pc i poszedłem spać. Dzisiaj przychodzę ze szkoły uruchamiam komputer, lecz to co wczoraj karta zamiast raz zawyc, zrobiła to dwa razy,a na monitorze pisze brak sygnału.W tym czasie jakby dysk również nie pracował. Po kilkunastu resetach jakby udało mi się uruchomić komputer, lecz się zawiesza. I teraz loteria albo
brak sygnału albo prawdopodobnie zawieszenie się. Normalne działanie pewnie graniczy z cudem, ale nie chcę go cały czas resetowac. Co się mogło stać? Sprzęt
cpu i5 2500, mobo msi p67 c45, gpu hd6950, psu seasonic s12 620w
brak sygnału albo prawdopodobnie zawieszenie się. Normalne działanie pewnie graniczy z cudem, ale nie chcę go cały czas resetowac. Co się mogło stać? Sprzęt
cpu i5 2500, mobo msi p67 c45, gpu hd6950, psu seasonic s12 620w