Witam, audi 1,8 125KM 97r.
Miałęm problemy z przyspieszaniem. Okazało się że jest padnięta sonda lambda. Wymieniłem na jakąś tańszą, maxgear chyba, chodziła ok tydzień, kupiłem drugą (magneti marelli). Ta druga też chodziła ok tygodnia. Stanęła na 0,45V.
Powiedziano mi że układ zapłonowy, zmieniłem świece NGK, kable NGK i cewkę zapłonową. Auto dużo lepiej chodzi ale sonda pracuje tylko na początku jakiś 1km, jak się nagrzeje staje w połowie. Jak zgaszę auto i poczekam znów troche chodzi i przestaje.
Możecie mi powiedzieć co jest nie tak? Tracę już pomysły, auto jak długo postoi ciężko pali (nie schodzi ciśnienie pb) i jak odpalę po długim postoju śmierdzą spaliny.
Miałęm problemy z przyspieszaniem. Okazało się że jest padnięta sonda lambda. Wymieniłem na jakąś tańszą, maxgear chyba, chodziła ok tydzień, kupiłem drugą (magneti marelli). Ta druga też chodziła ok tygodnia. Stanęła na 0,45V.
Powiedziano mi że układ zapłonowy, zmieniłem świece NGK, kable NGK i cewkę zapłonową. Auto dużo lepiej chodzi ale sonda pracuje tylko na początku jakiś 1km, jak się nagrzeje staje w połowie. Jak zgaszę auto i poczekam znów troche chodzi i przestaje.
Możecie mi powiedzieć co jest nie tak? Tracę już pomysły, auto jak długo postoi ciężko pali (nie schodzi ciśnienie pb) i jak odpalę po długim postoju śmierdzą spaliny.