Witam!
Wczoraj dostałem od kolegi nowy pendrive, jako rekompensatę za stratę starego.
Podłączyłem go wczoraj i wyglądało na to że działał bez problemu. Nawet zmieniłem mu nazwę na własny nick, żeby się wyróżniał. Nie wygrywałem jednak nic, gdyż nie było takiego problemu.
Dziś jednak chciałem sobie obejrzeć film na dvd, korzystając właśnie z mojej nowej pamięci flash. Jednak ze zdziwieniem zobaczyłem błąd mówiony że dysk jest przepełniony, mimo że pendrive był pusty a film zajmował nieco ponad 4GB. We właściwościach zaś zobaczyłem że jest ponad 15 GB wolnego miejsca. Sformatowałem więc drania (PPM -> formatuj. Nie bawiłem się w programy.) Jednak nie przyniosło to skutku. Dlatego zresetowałem komputer...
Po ponownym włączeniu pendrive zmienił nazwę na jakieś krzaki a wewnątrz miał ponad 500MB jakichś dziwnych plików też z krzakami w nazwach... Ponadto nie mogę go sformatować, usunąć nic ani dograć, ani nawet zmienić nazwy, bo podobno dysk jest chroniony przed zapisem...
Można to wszystko w jakiś sposób zweryfikować, tak żebym oddał kumplowi go z czystym sumieniem?
Pozdrawiam, Daray.
Wczoraj dostałem od kolegi nowy pendrive, jako rekompensatę za stratę starego.
Podłączyłem go wczoraj i wyglądało na to że działał bez problemu. Nawet zmieniłem mu nazwę na własny nick, żeby się wyróżniał. Nie wygrywałem jednak nic, gdyż nie było takiego problemu.
Dziś jednak chciałem sobie obejrzeć film na dvd, korzystając właśnie z mojej nowej pamięci flash. Jednak ze zdziwieniem zobaczyłem błąd mówiony że dysk jest przepełniony, mimo że pendrive był pusty a film zajmował nieco ponad 4GB. We właściwościach zaś zobaczyłem że jest ponad 15 GB wolnego miejsca. Sformatowałem więc drania (PPM -> formatuj. Nie bawiłem się w programy.) Jednak nie przyniosło to skutku. Dlatego zresetowałem komputer...
Po ponownym włączeniu pendrive zmienił nazwę na jakieś krzaki a wewnątrz miał ponad 500MB jakichś dziwnych plików też z krzakami w nazwach... Ponadto nie mogę go sformatować, usunąć nic ani dograć, ani nawet zmienić nazwy, bo podobno dysk jest chroniony przed zapisem...
Można to wszystko w jakiś sposób zweryfikować, tak żebym oddał kumplowi go z czystym sumieniem?
Pozdrawiam, Daray.