Witam,
mam problem z kosą spalinową z silnikiem Kawasaki.
Na początku pracy jest wszystko OK. Odpala i pracuje na zimnym bez zarzutu.
Kiedy motor naprawdę dobrze się rozgrzeje, obroty zaczynają falować.
Przy otwartym pełnym gazie tak jakby były za wysokie i w pewnej chwil i -przerwa, tak jakby motor sam chciał obroty obniżyć lub jakby na ułamek chwili zabrakło paliwa; i znów wchodzi na wysokie i znów spadek.
Pan w serwisie powiedział, że pewnikiem wiesza się iglica w gaźniku na jakimś paprochu. Gaźnik rozkręciłem i przedmuchałem - bez zmian.
Proszę o ew sugestie.
mam problem z kosą spalinową z silnikiem Kawasaki.
Na początku pracy jest wszystko OK. Odpala i pracuje na zimnym bez zarzutu.
Kiedy motor naprawdę dobrze się rozgrzeje, obroty zaczynają falować.
Przy otwartym pełnym gazie tak jakby były za wysokie i w pewnej chwil i -przerwa, tak jakby motor sam chciał obroty obniżyć lub jakby na ułamek chwili zabrakło paliwa; i znów wchodzi na wysokie i znów spadek.
Pan w serwisie powiedział, że pewnikiem wiesza się iglica w gaźniku na jakimś paprochu. Gaźnik rozkręciłem i przedmuchałem - bez zmian.
Proszę o ew sugestie.