Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Skoda Fabia 1.4 benzyna 2001 - Wymiana chłodnicy.

DarekRz4 26 Cze 2011 16:22 19929 7
  • #1 26 Cze 2011 16:22
    DarekRz4
    Poziom 24  

    Witam.
    Muszę wymienić chłodnicę bo przecieka w dwóch miejscach. Czy jestem w stanie zrobić to sam ? Są jakieś "kruczki" o których powinienem wiedzieć ? Gdzieś wyczytałem że muszę wymontować zbiorniczek wyrównawczy tylko zastanawiam się po co ? Czy oprócz imbusa powinienem mieć jakieś nietypowe klucze?

    pozdrawiam.

    2 7
  • #2 26 Cze 2011 16:42
    mozart1500
    Poziom 10  

    Dasz rade sam! Nie pamiętam dokładnie co trzeba wymontować, ale zobaczysz co przeszkadza w wyjęciu chłodnicy i to odkręcisz. Może będziesz potrzebować jakieś małe torksiki (torx) do odkręcenia osłon plastikowych. Pamiętaj o opaskach samozaciskowych na wężach gumowych - najlepsze do ich zdjęcia są regulowane szczypce - coś a la żabka.
    Nie będziesz mieć żadnych problemów!

    2
  • #3 27 Cze 2011 05:11
    DarekRz4
    Poziom 24  

    Witam.

    Dzięki za zainteresowanie i dodanie otuchy. Ponawiam jednak pytanie czy muszę odkręcać zbiorniczek ?

    pozdrawiam.

    0
  • #4 27 Cze 2011 06:46
    typowy_polaczek
    Poziom 11  

    Ale po co? Wbrew temu, co pisze kolega wyżej, będziesz miał problemów bez liku. Skoro już sobie sztuczny znalazłeś a jeszcze nawet nic nie zrobiłeś. Wyłożysz się na opaskach, na odpowietrzeniu. To na bank.
    Zaglądałeś chociaż pod maskę? Blokuje ci coś ten zbiornik? Jak wyczytałeś to zacytuj, mądrych rad dobrze posłuchać.
    Powodzenia.

    0
  • #5 27 Cze 2011 07:58
    DarekRz4
    Poziom 24  

    Witam.

    Kolego ,widzę że twój nick pokazuje kim jesteś...
    Wyznaje zasadę kto pyta nie błądzi .
    Nic nie zrobiłem bo jeżdżę samochodem więc nie będę 5x rozbierał , chce zgromadzić wiedzę i zrobić to w parę godzin. Pod maskę zaglądałem kolego i wszystko obejrzałem, wiem jak się odbezpiecza zawleczki, wiem jak się zdejmuje opaski,(nie róbmy z czynności prostej jak budowa cepa czegoś skomplikowanego) zdolności manualne mam dosyć dobre, większość drobnych napraw robię sobie sam-chłodnicy nigdy nie wymieniałem więc pytam o ewentualne kruczki. Jeśli nie masz ochoty pomóc to siedź cicho bo napisałeś post nic nie wnoszący do tematu. Jeśli chcesz pomóc -napisz np. człowieku nie rób tego bo nie jesteś w stanie zrobić tego czy owego z powodu....
    A z tego co wyczytałem to w Fabii układ sam się odpowietrza oczywiście przy zastosowaniu ogólnie znanej procedury nagrzania silnika aż do włączenia wentylatora i ewentualnego uzupełnienia płynu potem.
    Dziękuję.

    2
  • #6 27 Cze 2011 11:09
    mozart1500
    Poziom 10  

    Odkręcisz zbiorniczek jak będzie trzeba - naprawdę nie pamiętam czy jest taka konieczność. Bez obaw przy wymianie chłodnicy nie mażadnych kruczków - dasz radę! :)

    3
  • #7 27 Cze 2011 11:37
    typowy_polaczek
    Poziom 11  

    Ależ ja ci już pomogłem. Bo ty z tymi opaskami sam sobie nie dasz rady w życiu. Z odpowietrzeniem też nie, już widzę ugrzany silnik bo takimi hasłami, sloganami operujesz.
    Po co chcesz odkręcać zbiornik wyrównawczy, powiedz mi? Co wyczytałeś ciekawego na ten temat? Dlaczego tego nie zacytujesz? Gdybyś chociaż podniósł maskę, to byś doskonale wiedział, że to nie ma żadnego uzasadnienia. Cytujesz tu jakieś bzdury zasłyszane by następnie krzyczeć jaki to ty spec jesteś i sam wszystko zrobisz. I kto tu jest typowym polaczkiem.:D
    Podpowiem ci, kup sobie szczypce Morse'a chociażby. Od biedy się da, jeśli potrafisz używać sprytnie.
    https://obrazki.elektroda.pl/4388134800_1309168062.jpg
    Ślepy jesteś, gdzie chłodnica, gdzie zbiornik?

    0
  • #8 27 Cze 2011 12:17
    DarekRz4
    Poziom 24  

    typowy_polaczek napisał:
    Ależ ja ci już pomogłem.


    Pomóż najpierw sobie.


    ps. Chłodnice wymieniłem przedwczoraj. Zajęło mi to około 2 godzin tylko dlatego że jedna ze śrub mocujących chłodnicę jest trochę trudna do wykręcenia i trzeba się napocić. Nie było żadnych niespodzianek wszystko poszło gładko. Po wymianie odpowietrzyłem układ ogólnie znanymi sposobami ( nagrzewanie silnika do włączenia wentylatora ,zgaszenie i dolanie płynu- ponowna dolewka na drugi dzień rano). Podczas wlewania płynu wyjąłem czujnik temperatury płynu w silniku przy termostacie dzięki temu powietrze pięknie uchodziło.
    Tutaj muszę dodać, to głównie dla informacji wszechwiedzącego kolegi "typowy_polaczek" że podczas odłączania węży od chłodnicy nie trzeba ściągać żadnych opasek gdyż mocowane są one do chłodnicy za pomocą szybkozłączek (trzeba tylko odbezpieczyć zawleczki (czego kolega zapewne nie wie -gdyby było inaczej nie pisał by "lamentów" że będę miał problemy ze zdjęciem węży - oczywiście żadne szczypce nie są potrzebne.

    pozdrawiam.

    5