Właśnie wyszedł servisant,a ja mam mieszane odczucia co do fachowosci jego usług.Pan wzasadzie nie otwierając i niedotykając stwierdził ze to conajmniej wyniesie 200zł i więcej.W pralce niepracuje silnik w trakcie prania,ale odwirowuje.Pan wymienił na moje sugestje kondensator[jestem laikiem] ale to nic niedało.Ach pan jeszcze powiedział ze spalony silnik powinien iskrzyć a ten tego nierobi.Chcę poprosić o opinie w tej sprawie innych "neutralnych" osób.Czy nowy silnik to 400zł?Czy przewinięcie tego to conajmniej 200zł.Gdzie w warszawie lub pod[niedaleko] można naprawić ją pewnie i tanio?Pralka ma z 6lat i oczywiście niejest na gwarancji.Za pomoc i zainteresowanie dziękuję.