Witam. Mam totalny mętlik w głowie. Ciężko mi ująć wszystko w jakąś sensowną całość, postaram się opisać wszystko jak najdokładniej i proszę o jakieś rady w zmianie sprzętu.
Jednostka sterująca to Clarion CZ200E. Używa mi się dobrze, do zakupu skłoniła bardzo okazyjna cena, USB i wyjście na 4 kanałowy wzmacniacz. Nie wiem jak wypada jakościowo na tle innych radyjek - Wy mi powiedzcie. Raczej zdecydowanie nie chcę wymieniać.
Mam wzmacniacz Blaupunkt GTA460. Mam wrażenie, że jakość dźwięku jest z niego kiepska, docelowo chcę go wymienić na coś innego.
Głośniki Helix DB52.1 - bardzo czysto i detalicznie grające, nienatarczywy tweeter jednak tylko przy umiarkowanej głośności. Kiepska dynamika, dźwięk dość płaski (być może wina powyższego wzmacniacza), szczególnie przy cięciu 80 hz od dołu - brak wygłuszenia drzwi i latająca tapicerka.
Wypadają na 100% z racji małego rozmiaru.
Subwoofer to zamknięta skrzynka około 10l wygłuszona gąbką akustyczną z głośnikiem Alphard CW802C. Nie ma tragedii, może zbyt głośny ale na prawdę do niego miałem niewiele zastrzeżeń.
Teraz do meritum sprawy:
Postanowiłem totalnie przebudować system audio w samochodzie (Skoda Felicia HB).
Drzwi wygłuszyłem już od wewnętrznej strony 2 milimetrową matą bitumiczną Apama, podgrzałem opalarką i myślę że jest w porządku.
Do tego dojdzie dystans 66 - 70 mm przytwierdzony bezpośrednio szczelnie do blachy. Niestety w tym samochodzie fabrycznie głośnik montowany jest w plastikowej kieszeni, za głośnikiem nie jest idealnie otwarta przestrzeń. Powiedzmy że 30% to blacha której nie można wyciąć ponieważ przytwierdzone są do niej prowadnice szyby, głośnik musi odstawać od zewnętrznej blachy. Dlatego zdecydowałem się na takie wielkie dystanse.
Z zewnątrz jeszcze nie zdecydowałem czym będzie wygłuszone. Zależne jest to przede wszystkim od tego jaki zestaw zostanie zainstalowany i jakie będą jego wymagania. Rozważam rozwiązania od takiej samej maty bitumicznej poprzez matę dekarską z marketu, a kończąc na jakiejś TANIEJ macie o zastosowaniu typowo car audio.
Marzy mi się zestaw przy którym zechcę zrezygnować z wożenia subwoofera. Na prawdę drażni mnie to pudło. Mam instalacje gazową w kole, zapasowe koło w bagażniku, obok tego subwoofer i wzmacniacz, jakaś torba z narzędziami i na prawdę robi się niezły burdel. Sub nie jest mocny, a zadowala mnie znacznie, więc może uda się coś dobrać niedrogiego.
No to jedziemy z głośnikami:
Pierwsza i najdroższa opcja jaką znalazłem to Morele Tempo 6 za 400 zł w lokalnym sklepie car audio. Cena bardzo dobra i trochę podejrzana, ale sklep raczej jest w porządku.
Znalazłem także Helix E 136 za 399 zł w sklepie internetowym. Nie wątpię że zagra czysto, na pewno przy 60W nie będzie wymagający dla wzmacniacza. Niestety bardzo wątpię że zaskoczy mnie jakimś ciekawym dołem.
Inna opcja używane Dego ST650 za około 340 z wysyłką.
Proponując mi jakieś głośniki prosiłbym o przykłady jak najtańszych wzmacniaczy, które wyciągną coś z tych głośników. Wzmacniacz może być używany, byle nie jakiś bardzo stary abym nie bał się o jego wczesną śmierć.
POMOCY!
Na pewno ktoś zapyta o gusta muzyczna. Tutaj panuje niestety totalna uniwersalność. Najczęściej króluje muzyka z radia, jakieś nowe "hity" jak i radio złote przeboje. Równie często słucham sporo hip-hopu. W ostatniej kolejności kiedy mam nastrój, to lubię posłuchać np Limp Bizkit gdzie najbardziej doceniam subwoofer i mocny, niski rockowy bas.
Gdyby rozchodziło się o pierwszy typ muzyki to subwoofer byłby zbędny, ale przy HH czy rocku żeby muzyka była ciekawa to coś musi podudnić..
Jednostka sterująca to Clarion CZ200E. Używa mi się dobrze, do zakupu skłoniła bardzo okazyjna cena, USB i wyjście na 4 kanałowy wzmacniacz. Nie wiem jak wypada jakościowo na tle innych radyjek - Wy mi powiedzcie. Raczej zdecydowanie nie chcę wymieniać.
Mam wzmacniacz Blaupunkt GTA460. Mam wrażenie, że jakość dźwięku jest z niego kiepska, docelowo chcę go wymienić na coś innego.
Głośniki Helix DB52.1 - bardzo czysto i detalicznie grające, nienatarczywy tweeter jednak tylko przy umiarkowanej głośności. Kiepska dynamika, dźwięk dość płaski (być może wina powyższego wzmacniacza), szczególnie przy cięciu 80 hz od dołu - brak wygłuszenia drzwi i latająca tapicerka.
Wypadają na 100% z racji małego rozmiaru.
Subwoofer to zamknięta skrzynka około 10l wygłuszona gąbką akustyczną z głośnikiem Alphard CW802C. Nie ma tragedii, może zbyt głośny ale na prawdę do niego miałem niewiele zastrzeżeń.
Teraz do meritum sprawy:
Postanowiłem totalnie przebudować system audio w samochodzie (Skoda Felicia HB).
Drzwi wygłuszyłem już od wewnętrznej strony 2 milimetrową matą bitumiczną Apama, podgrzałem opalarką i myślę że jest w porządku.
Do tego dojdzie dystans 66 - 70 mm przytwierdzony bezpośrednio szczelnie do blachy. Niestety w tym samochodzie fabrycznie głośnik montowany jest w plastikowej kieszeni, za głośnikiem nie jest idealnie otwarta przestrzeń. Powiedzmy że 30% to blacha której nie można wyciąć ponieważ przytwierdzone są do niej prowadnice szyby, głośnik musi odstawać od zewnętrznej blachy. Dlatego zdecydowałem się na takie wielkie dystanse.
Z zewnątrz jeszcze nie zdecydowałem czym będzie wygłuszone. Zależne jest to przede wszystkim od tego jaki zestaw zostanie zainstalowany i jakie będą jego wymagania. Rozważam rozwiązania od takiej samej maty bitumicznej poprzez matę dekarską z marketu, a kończąc na jakiejś TANIEJ macie o zastosowaniu typowo car audio.
Marzy mi się zestaw przy którym zechcę zrezygnować z wożenia subwoofera. Na prawdę drażni mnie to pudło. Mam instalacje gazową w kole, zapasowe koło w bagażniku, obok tego subwoofer i wzmacniacz, jakaś torba z narzędziami i na prawdę robi się niezły burdel. Sub nie jest mocny, a zadowala mnie znacznie, więc może uda się coś dobrać niedrogiego.
No to jedziemy z głośnikami:
Pierwsza i najdroższa opcja jaką znalazłem to Morele Tempo 6 za 400 zł w lokalnym sklepie car audio. Cena bardzo dobra i trochę podejrzana, ale sklep raczej jest w porządku.
Znalazłem także Helix E 136 za 399 zł w sklepie internetowym. Nie wątpię że zagra czysto, na pewno przy 60W nie będzie wymagający dla wzmacniacza. Niestety bardzo wątpię że zaskoczy mnie jakimś ciekawym dołem.
Inna opcja używane Dego ST650 za około 340 z wysyłką.
Proponując mi jakieś głośniki prosiłbym o przykłady jak najtańszych wzmacniaczy, które wyciągną coś z tych głośników. Wzmacniacz może być używany, byle nie jakiś bardzo stary abym nie bał się o jego wczesną śmierć.
POMOCY!
Na pewno ktoś zapyta o gusta muzyczna. Tutaj panuje niestety totalna uniwersalność. Najczęściej króluje muzyka z radia, jakieś nowe "hity" jak i radio złote przeboje. Równie często słucham sporo hip-hopu. W ostatniej kolejności kiedy mam nastrój, to lubię posłuchać np Limp Bizkit gdzie najbardziej doceniam subwoofer i mocny, niski rockowy bas.
Gdyby rozchodziło się o pierwszy typ muzyki to subwoofer byłby zbędny, ale przy HH czy rocku żeby muzyka była ciekawa to coś musi podudnić..