Znajomy miał podobny problem. Silnik Perkins A4.236. Kontrolka oleju migała na wolnych obrotach. Skończyło się obróceniem panewki. Silnik rozebrany, na szczęście więcej uszkodzeń nie było. Zrobimy szlif wału, nowe panewki i nowe uszczelki na całość. Pompę oleju rozebraliśmy i wygląda dobrze. Natomiast podejrzany wydaje się być zawór ciśnienia. Po wyciągnięciu zawleczki sprężyna odbiła tylko tak, że zasłoniła tylko pół średnicy otworka na zawleczkę. Czy tak ma być? Wydaje mi się, że ta sprężyna powinna mieć jakieś wstępne napięcie? Sama sprężyna wygląda dobrze (nie jest popękana itp), ale końce wydają się być szlifowane amatorsko (jakby na szlifierce - takie chaotyczne rysy). Czy może ktoś z Was ma taką sprężynę z tego silnika i mógłby mi zmierzyć jaką ma ona długość? Czy to normalne, że żeby wcisnąć zawleczkę wystarczy tylko docisnąć sprężynę około 1-2 mm? Czy ewentualnie można gdzieś kupić nową sprężynę, czy trzeba cały zawór?