Witam jest to mój pierwszy temat więc jeśli dałem w złe miejsce to przepraszam .
Dziś udało mi się niestety spalić wzmacniacz jak w temacie
Grał długo i głośno aż zadymił i już nie zagrał . Dioda świeci na zielono ale dźwięku niet . Rozkręciłem więc cyknąłem fotki i może ktoś będzie wiedział czy jest możliwość naprawy jaki był by ewentualny koszt
Pozdrawiam Łukasz
Dziś udało mi się niestety spalić wzmacniacz jak w temacie
Grał długo i głośno aż zadymił i już nie zagrał . Dioda świeci na zielono ale dźwięku niet . Rozkręciłem więc cyknąłem fotki i może ktoś będzie wiedział czy jest możliwość naprawy jaki był by ewentualny koszt
Pozdrawiam Łukasz