logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Pierwszy telewizor z obsługą BitTorrent

exti 03 Wrz 2011 21:38 3400 29
REKLAMA
  • Pierwszy telewizor z obsługą BitTorrentNa targach elektroniki użytkowej IFA w Berlinie zaprezentowano pierwszy na świecie telewizor ze zintegrowaną obsługą sieci BitTorrent. Na początku tego roku firma BitTorrent Inc. wprowadziła środowisko Chrysalis. Wykorzystując zgodne z nim aplikacje użytkownik jest w stanie pobierać pliki udostępniane w sieci BitTorrent i odtwarzać je bezpośrednio na komputerze, telewizorze lub urządzeniach przenośnych. Wszystko jest zintegrowane w jednym systemie i nie trzeba się martwić o konwersję, kodeki ani formaty plików.

    Vestel, producent telewizorów, wyposażył swój najnowszy model w ten właśnie system z nadzieją na dotarcie do szerokiego grona klientów poszukujących jeszcze prostszego sposobu na odtwarzanie ściągniętych treści. Oprócz wygody, głównym celem wprowadzenia Chrysalis było uproszczenie korzystania z sieci BitTorrent dla osób mniej obeznanych z technologią. Wysiłki BitTorrent Inc. idące w tym kierunku nie oznaczają jednak, że rozwój popularnego klienta uTorrent zostanie zahamowany. Będzie on rozwijany niezależnie od Chrysalis. Mając na względzie ponad 100 mln aktywnych użytkowników uTorrent miesięcznie, można uznać to za rozsądną decyzję.

    Więcej urządzeń zgodnych z Chrysalis zostanie zaprezentowanych jeszcze tej jesieni.

    Źródło:
    http://torrentfreak.com/world%E2%80%99s-first-bittorrent-certified-digital-tv-launches-110901/

    Fajne? Ranking DIY
    O autorze
    exti
    Poziom 32  
    Offline 
    exti napisał 2419 postów o ocenie 171, pomógł 10 razy. Mieszka w mieście Wrocław. Jest z nami od 2008 roku.
  • REKLAMA
  • #2 9892952
    RedForce
    Poziom 24  
    Posty: 639
    Pomógł: 38
    Ocena: 14
    Organizacje zajmujące się "ochroną praw autorskich" zaraz z miejsca zaskarżą i wniosą o zakaz produkcji i używania (jak to było choćby z przenośnym odtwarzaczem MP3) - "bo przecież może służyć do łatwego korzystania z pirackich treści":) .
  • #3 9892971
    exti
    Poziom 32  
    Posty: 2419
    Pomógł: 10
    Ocena: 171
    Po co zakaz, lepiej haracz dla tych organizacji wliczony w cenę sprzętu ;), tak jak w przypadku kserokopiarek.
  • REKLAMA
  • #4 9893064
    hotek
    Poziom 15  
    Posty: 188
    Pomógł: 8
    Ocena: 10
    Cytat:
    tak jak w przypadku kserokopiarek.

    Mógłbyś rozwinąć? : >
  • REKLAMA
  • #6 9893493
    Brutus_gsm
    Poziom 25  
    Posty: 728
    Pomógł: 49
    Ocena: 13
    RedForce napisał:
    bo przecież może służyć do łatwego korzystania z pirackich treści" .


    To tak jakby zabronić produkcji noży kuchennych, bo przecież MOŻNA NIM ZABIĆ! Ale zawsze trafi się jakiś oszołom, który musi robić zamieszanie...
  • #7 9893752
    marek1846
    Poziom 14  
    Posty: 121
    Ocena: 4
    Można narzekać na organizacje chroniące prawa autorów, ale problem jest. Dlaczego ktoś może kraść bezkarnie i jeszcze dorabiać do tego ideologię. Kradnie, niech liczy się z nieuchronnością kary.
  • #8 9893903
    daavid117
    Poziom 42  
    Posty: 11189
    Pomógł: 263
    Ocena: 167
    marek1846 napisał:
    Można narzekać na organizacje chroniące prawa autorów, ale problem jest. Dlaczego ktoś może kraść bezkarnie i jeszcze dorabiać do tego ideologię

    Wiesz to temat rzeka. Nie jest to tak proste. Najprościej ujmując wygląda to tak - kupujesz komputer i wiesz jaki on jest, znasz parametry, wiesz czego oczekiwać i dokładnie wiesz za co płacisz. Co jest w przypadku filmów? Kupujesz w ciemno (bilet czy DVD) i nie masz prawa zwrotu jeśli to co zapowiadano nie jest wcale takie dobre jak być powinno - czujesz się okradziony i oszukany, bo film szmira, a Ty bezpowrotnie straciłeś 20zł na bilet czy 80zł na DVD. Dlatego "kradzieży" filmów, muzyki czy nawet gier nie można stawiać na równi z kradzieżą materialną (samochodu, czy czegokolwiek).
  • REKLAMA
  • #9 9893951
    sundayman
    Poziom 26  
    Posty: 1620
    Pomógł: 11
    Ocena: 397
    Co za brednie... Siedzę w studio, płacę ciężkie pieniądze, żeby w ciągu roku nagrać płytę, potem kosztuje mnie promocja, teledyski i cała masa innych rzeczy.

    Następnie przychodzi jakiś koleś, kradnie moją pracę i twierdzi, że tego nie można porównać z kradzieżą czegokolwiek "materialnego". No to przecież piękny przykład filozofii złodzieja :)
  • #10 9893988
    daavid117
    Poziom 42  
    Posty: 11189
    Pomógł: 263
    Ocena: 167
    sundayman napisał:
    Następnie przychodzi jakiś koleś, kradnie moją pracę i twierdzi, że tego nie można porównać z kradzieżą czegokolwiek "materialnego". No to przecież piękny przykład filozofii złodzieja :)


    Więc jeśli kupię Twoją płytę, a ta okaże się "piece of sheet" to zwrócisz mi za nią pieniądze, tak? Bo płyta będzie przecież bezużyteczna. Ktoś chce to kupuje, nie chce to nie. Przecież ludzie, którzy ściągają "lewe" pliki i tak nie kupiliby ich nigdy. Ta cała "walka" kosztuje krocie, a nie przynosi najmniejszych rezultatów. Pozostaje też małe grono osób, które ściągają coś na próbę i jeśli im się film/płyta/program/gra spodoba to idą i kupują. Mało kto kupuje coś w ciemno.
  • #11 9894022
    marek1846
    Poziom 14  
    Posty: 121
    Ocena: 4
    daavid117 napisał:
    sundayman napisał:
    Następnie przychodzi jakiś koleś, kradnie moją pracę i twierdzi, że tego nie można porównać z kradzieżą czegokolwiek "materialnego". No to przecież piękny przykład filozofii złodzieja :)


    Więc jeśli kupię Twoją płytę, a ta okaże się "piece of sheet" to zwrócisz mi za nią pieniądze, tak? Bo płyta będzie przecież bezużyteczna. Ktoś chce to kupuje, nie chce to nie. Przecież ludzie, którzy ściągają "lewe" pliki i tak nie kupiliby ich nigdy. Ta cała "walka" kosztuje krocie, a nie przynosi najmniejszych rezultatów. Pozostaje też małe grono osób, które ściągają coś na próbę i jeśli im się film/płyta/program/gra spodoba to idą i kupują. Mało kto kupuje coś w ciemno.

    Jednak bardzo naciągana ta teoria. Zarówno muzykę jak i programy komputerowe można poznać wcześniej i to za darmo.
    Kupujesz bilet na mecz Twojej drużyny i co, jeśli przegrają to mają zwracać?
    Życie nie jest aż tak skomplikowane. Podobnie jak odróżnienie kradzieży od używania zgodnego z prawem.
  • #12 9894032
    sundayman
    Poziom 26  
    Posty: 1620
    Pomógł: 11
    Ocena: 397
    Stary, czy ktoś cię zmusza do kupowania czegokolwiek ? Po pierwsze nikt nie kupuje muzyki "w ciemno", tylko kupuje muzykę artysty, którego zna i lubi (bo inaczej po cholerę by kupował ?). Więc jest to kwestia zaufania do "marki", tak samo jak w przypadku kupowania np. mercedesa. Jak jeżdżąc mercedesem okaże się, że nie do końca ci pasi, to ci oddadzą pieniądze ??

    Nawet w przypadku płyt z absolutnymi nowościami zazwyczaj przynajmniej część zawartości jest znana wcześniej, z radia na przykład. Ale to i tak bez znaczenia. Równie dobrze można powiedzieć, że nie zapłacę za książkę bo zakończenie mi się nie spodoba.

    Inną sprawą są ceny. Od zawsze ceny np. płyt były abstrakcyjne. I o tym mówili nie raz sami artyści. Ci, których stać na samodzielną produkcję i promocję mogą coś z tym robić, ale inni są skazani na politykę koncernów. Niemniej, to nic nie zmienia w sprawie kradzieży. Skoro ci się coś nie podoba, albo boisz się, że "stracisz pieniądze" - nie kupuj. Kup to, czego jesteś pewien. Czy ktoś cię zmusza do kupowania i słuchania płyty ? Żałosne są te twoje argumenty.
  • #13 9894040
    daavid117
    Poziom 42  
    Posty: 11189
    Pomógł: 263
    Ocena: 167
    marek1846 napisał:
    Kupujesz bilet na mecz Twojej drużyny i co, jeśli przegrają to mają zwracać?

    To akurat zupełnie co innego... Filmu pobrać nie można, większości programów też, muzyki możesz posłuchać w radiu lub oficjalnym kanale YT (nie ma tam nigdy całych płyt, a jedynie promowane kawałki). Nie wszystko więc możesz poznać przed zakupem - TV można wypróbować w sklepie, autem się przejechać, pada potrzymać w ręce, a filmu, gry czy programu wypróbować nie można.

    Póki były wydawane dema gier, shareware programów to jeszcze przynajmniej te można było normalnie próbować. Dzisiaj dem gier właściwie nie ma, a i shareware to rzadkość.
  • #14 9894059
    sundayman
    Poziom 26  
    Posty: 1620
    Pomógł: 11
    Ocena: 397
    Ok, to idź do restauracji, zamów obiad, a potem powiedz, że nie zapłacisz, bo smakował gorzej niż u mamy :)
  • #15 9894073
    daavid117
    Poziom 42  
    Posty: 11189
    Pomógł: 263
    Ocena: 167
    sundayman napisał:
    Ok, to idź do restauracji, zamów obiad, a potem powiedz, że nie zapłacisz, bo smakował gorzej niż u mamy :)

    Porównujesz coś co skonsumujesz i już tego nie będzie do produktów, których się używa? Chyba nie mamy o czym dyskutować.
  • #16 9894074
    RedForce
    Poziom 24  
    Posty: 639
    Pomógł: 38
    Ocena: 14
    Cytat:
    Jednak bardzo naciągana ta teoria. Zarówno muzykę jak i programy komputerowe można poznać wcześniej i to za darmo.
    Kupujesz bilet na mecz Twojej drużyny i co, jeśli przegrają to mają zwracać?
    Życie nie jest aż tak skomplikowane. Podobnie jak odróżnienie kradzieży od używania zgodnego z prawem.


    O ile w przypadku muzyki jeszcze można się zgodzić, o tyle w przypadku oprogramowania nie zawsze jest to już takie proste nie mówiąc już o filmach. Można obejrzeć film "na próbę"?...
    Podobnie z książkami. Dlaczego wypożyczenie książki z biblioteki nie jest kradzieżą (mimo że przecież czytamy coś za darmo) a ściągnięcie pdf-a już jest?... No cóż, lepiej najpierw "gonić piratów" a później grać larum, że młodzi ludzie często nie przeczytają nawet jednej książki ;)


    Tym co śmieszy najbardziej, jest metoda liczenia "strat" jakie ponoszą firmy na piractwie, najczęściej stosowaną jest mnożenie liczby pobranych kopii przez cenę jednostkową utworu. Wpiekla też hipokryzja "obrońców praw autorskich" liczących jakie straty dla gospodarki przynosi piractwo, ile osób można by zatrudnić za owe stracone pieniądze - wygodnie pomijają fakt, że owe pieniądze przecież nie zostaną zniszczone - nie wyda na film, wyda np. na nowy komputer, dając zarobić lokalnemu sklepowi, czy na pół litra - państwo zarobi na akcyzie, sklep na prowizji itp. A już najbardziej do śmiechu potrafią doprowadzić porównania kradzieży rzeczy materialnej z "kradzieżą" filmu.
    Nie chcę tu absolutnie usprawiedliwiać piractwa - tak czy inaczej, przynosi to wydawcom dzieł (twórcom w bardzo małym stopniu...) straty. Ściągnięcie filmu z netu to czyn naganny- ale nie róbmy z tego jakiejś "przestępczości zorganizowanej" czy jedenastej plagi egipskiej dla gospodarki krajowej...

    @daavid117 - jak kupuję płytę np. w Empiku to najczęściej mogę sobie posłuchać przed kupnem, więc w tym wypadku to inna sprawa :) .
  • #17 9894139
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #18 9894195
    daavid117
    Poziom 42  
    Posty: 11189
    Pomógł: 263
    Ocena: 167
    Qbi88 napisał:

    są recenzje filmów nie zdradzające fabuły, różne oceny, są znajomi co mogą polecić coś albo nie ... więc nie usprawiedliwiajcie swojego sumienia gadaniem o kupowaniu w ciemno


    Tylko, że ktoś przecież ten film musiał obejrzeć żeby recenzję napisać lub go polecić - ktoś obejrzał w ciemno. Swojego sumienia usprawiedliwiać nie muszę.
  • #19 9894205
    necavi
    Poziom 18  
    Posty: 343
    Pomógł: 5
    Ocena: 57
    sundayman napisał:

    Ze złodziejami nie ma sensu dyskutować.


    Nie chcesz dyskutować to twoja sprawa, obraź się i nie wydawaj, to na pewno nikt tego nie spiraci.

    Szanowni twórcy zamiast obrażać się na otaczający świat pełen piratów dybiących na ich dzieła, może by zwrócili się do wydawców aby ci dostosowali ceny do możliwości rynku? Niemożliwe? No tak na bezimiennego pirata przezywać każdy potrafi a podskoczyć wydawcy wszyscy się boicie.

    Skoro z obecnego stanu jesteście zadowoleni to o co wam chodzi?
  • #20 9894567
    tmf
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 14318
    Pomógł: 2090
    Ocena: 2203
    Qbi88 napisał:
    są recenzje filmów nie zdradzające fabuły, różne oceny, są znajomi co mogą polecić coś albo nie ... więc nie usprawiedliwiajcie swojego sumienia gadaniem o kupowaniu w ciemno


    Jakie recenzje? Recenzentów kupionych przez dystrybutorów? Reklamy filmów w których jawnie jesteś wprowadzany w błąd, pokazujące hiper-super fragmenty, po czym okazuje się, że w filmie nie było nic więcej?
    Jedynie znajomi zostają - no ale najpierw muszą wydać pieniądze, żeby móc mi powiedzieć czy warto iść, czy nie.
    Nawet z restauracją przykład jest chybiony - jeśli produkt rażąco odbiega od tego co jest w karcie to masz możliwość dochodzenia swoich praw, jak kafelkarz ci położy kafelki nie tak jak trzeba to też masz możliwości odzyskania pieniędzy. W przypadku muzyki ok, można przesłuchać płytę, coś wiesz o artyście. Ale w przypadku filmów to kupowanie kota w worku. Podobnie jak w przypadku oprogramowania, które nie ma wersji trial.
  • #21 9897853
    w@mpir
    Poziom 18  
    Posty: 353
    Pomógł: 2
    Ocena: 3
    80zł za film na płycie lub za miesiąc dostępu do internetu z taką prędkością, że ten film się ściągnie w 10minut.
    Nie ma się co dziwić, że dzieciaki wolą "ściągać" z internetu.
  • #22 9898184
    mateusz.c
    Poziom 13  
    Posty: 114
    Ocena: 1
    chwila, chwila, chwila... Przecież w świetle polskiego prawa o ile się nie mylę (kiedyś było sporo o tym na forumprawne.org) pobieranie muzyki i filmów jest legalne i mieści się w tzw. dozwolonym użytku, nielegalne z kolei jest udostępnianie jakichkolwiek treści objętych prawem autorskim. Programy to inna sprawa bo tam instalując nielegalną kopię łamie się umowę licencyjną ... Także pobieranie z wszelkiego rodzaju rapidshare, megauploadów itp muzyki i filmów wydaje mi się że jest legalne pod warunkiem że tego nikomu nie udostępnisz...
  • #23 9898208
    exti
    Poziom 32  
    Posty: 2419
    Pomógł: 10
    Ocena: 171
    Możesz sobie pobierać filmy, muzykę, itd. jako kopię zapasową, o ile masz oryginał. Na tej zasadzie (oficjalnie) funkcjonują serwisy warezowe.
  • #24 9898401
    RedForce
    Poziom 24  
    Posty: 639
    Pomógł: 38
    Ocena: 14
    Zgodnie z Ustawą o Prawie Autorskim, w ramach "dozwolonego użytku" możliwe jest pobieranie filmów, muzyki i książek (nie dotyczy programów komputerowych). Można również udostępniać je osobom pozostającym z nami w stosunku towarzyskim. Nie jest natomiast dozwolone udostępnianie ich publicznie w sieci (a więc np. w ramach pracującego klienta Torrent - który automatycznie udostępnia pliki - jeśli pobieramy coś z Torrenta to wysyłamy innym te części które udało się nam pobrać - jest to podstawa do pozwania nas i wlepienia kary).
    Prawo to prawdopodobnie niedługo się zmieni - panowie z BSA już zawzięcie lobbują, wyliczając jakie to wielkie straty ponosi polska gospodarka w wyniku piractwa - ale póki co samo pobieranie i oglądanie nie jest w Polsce jeszcze karane.
    Czy to dobre prawo? To już inna bajka... ja osobiście jestem za utrzymaniem go w obecnej postaci, przynajmniej dopóki panowie z organizacji "praw autorskich" zaprzestaną swojej hipokryzji.
  • #25 9900016
    marek1846
    Poziom 14  
    Posty: 121
    Ocena: 4
    RedForce napisał:
    Zgodnie z Ustawą o Prawie Autorskim, w ramach "dozwolonego użytku" możliwe jest pobieranie filmów, muzyki i książek (nie dotyczy programów komputerowych). Można również udostępniać je osobom pozostającym z nami w stosunku towarzyskim. Nie jest natomiast dozwolone udostępnianie ich publicznie w sieci (a więc np. w ramach pracującego klienta Torrent - który automatycznie udostępnia pliki - jeśli pobieramy coś z Torrenta to wysyłamy innym te części które udało się nam pobrać - jest to podstawa do pozwania nas i wlepienia kary).
    Prawo to prawdopodobnie niedługo się zmieni - panowie z BSA już zawzięcie lobbują, wyliczając jakie to wielkie straty ponosi polska gospodarka w wyniku piractwa - ale póki co samo pobieranie i oglądanie nie jest w Polsce jeszcze karane.
    Czy to dobre prawo? To już inna bajka... ja osobiście jestem za utrzymaniem go w obecnej postaci, przynajmniej dopóki panowie z organizacji "praw autorskich" zaprzestaną swojej hipokryzji.

    To o czym kolega pisze to wspólne oglądanie, słuchanie czegoś legalnie posiadanego, na pewno nie w celach zarobkowych. Na pewno nie jest legalne przesłanie komuś pliku stworzonego z legalnie kupionej płyty, nawet siostrze czy bratu.
    Jeżeli zlikwiduje się nieuprawnione udostępnianie, nie będzie możliwe ich zgodne z prawem pobieranie.
  • #26 9902601
    RedForce
    Poziom 24  
    Posty: 639
    Pomógł: 38
    Ocena: 14
    Polecam przeczytać art. 23 - interpretacja może być różna, z tego co czytałem, większość prawników zgadza się że pożyczenie płytki osobie pozostającej w stosunku towarzyskim nie jest złamaniem prawa.
    Internet zaś stosunkowo ciężko ocenzurować, mimo wspólnych wysiłków rządów wielu państw - w tym i Polski.
    No cóż - jeśli o mnie chodzi, to korzystam z tradycyjnych bibliotek, lubię książki na papierze; na filmy mogę sobie poczekać aż je w TV pokażą - więc co zrobią z ustawą nie dotknie mnie bezpośrednio. Aczkolwiek, jak pisałem, wpiekla hipokryzja tych "obrońców praw autorskich" i dlatego będę zdecydowanie za tym, żeby obecny stan rzeczy utrzymać.
  • #27 9904146
    marek1846
    Poziom 14  
    Posty: 121
    Ocena: 4
    RedForce napisał:
    Polecam przeczytać art. 23 - interpretacja może być różna, z tego co czytałem, większość prawników zgadza się że pożyczenie płytki osobie pozostającej w stosunku towarzyskim nie jest złamaniem prawa.
    Internet zaś stosunkowo ciężko ocenzurować, mimo wspólnych wysiłków rządów wielu państw - w tym i Polski.
    No cóż - jeśli o mnie chodzi, to korzystam z tradycyjnych bibliotek, lubię książki na papierze; na filmy mogę sobie poczekać aż je w TV pokażą - więc co zrobią z ustawą nie dotknie mnie bezpośrednio. Aczkolwiek, jak pisałem, wpiekla hipokryzja tych "obrońców praw autorskich" i dlatego będę zdecydowanie za tym, żeby obecny stan rzeczy utrzymać.

    To oczywiste, że legalnie posiadaną płytę można pożyczyć, tak jak można kupić i podarować. Nie można z legalnie posiadanej płyty stworzyć kopii i przekazać jej komukolwiek. Można zrobić kopię bezpieczeństwa ale nie można jej pożyczać, można pożyczyć oryginał.
  • #28 9904368
    tmf
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 14318
    Pomógł: 2090
    Ocena: 2203
    A jeśli oryginał jest nieczytelny i została ci tylko kopia?
    Wydaje mi się, że mylisz ograniczenia (bezprawne) wprowadzane przez dystrybutorów w umowach, z obowiązującym prawem.
  • #29 9904682
    marek1846
    Poziom 14  
    Posty: 121
    Ocena: 4
    tmf napisał:
    A jeśli oryginał jest nieczytelny i została ci tylko kopia?
    Wydaje mi się, że mylisz ograniczenia (bezprawne) wprowadzane przez dystrybutorów w umowach, z obowiązującym prawem.

    To znaczy, że masz pecha. Każda płyta ma widoczne zastrzeżenia prawne, kupując ją akceptujesz je. Nie wiem dlaczego upierać się przy czymś co jest oczywistą kradzieżą. Powiedzmy, że zrobiłem licznik rowerowy do którego napisałem oprogramowanie. Ktoś kto zabierze licznik, co nie jest szczególnie trudne, jest złodziejem, ktoś kto zabierze oprogramowanie co jest trudniejsze nie jest?
  • #30 9905441
    tmf
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 14318
    Pomógł: 2090
    Ocena: 2203
    A gdzie tu masz kradzież? Kupiłem legalnie płytę i pożyczam ją znajomemu, tak jak książkę? Czyli wg ciebie jak pożyczę książkę to jest ok, jak pożyczę płytę z filmem to nie?
    Zastrzeżenia na płytach producenci sobie pisać mogą, o ile ustawa takich ograniczeń nie nakłada to są to tylko ich pobożne życzenia - na szczęście. A jeśli już mówimy o kradzieży - z powodów, które wymieniłem wcześniej to raczej dystrybutorzy okradają klientów wciskając kity, niż odwrotnie.

Podsumowanie tematu

✨ Na targach IFA w Berlinie zaprezentowano pierwszy telewizor z obsługą BitTorrent, stworzony przez firmę Vestel. Telewizor ten wykorzystuje środowisko Chrysalis, które umożliwia użytkownikom pobieranie i odtwarzanie plików z sieci BitTorrent bez konieczności konwersji formatów czy użycia dodatkowych kodeków. Dyskusja na forum koncentruje się na potencjalnych problemach związanych z prawami autorskimi oraz obawami o piractwo, które mogą wpłynąć na przyszłość tego typu urządzeń. Użytkownicy podnoszą kwestie legalności pobierania treści oraz porównują to z innymi formami konsumpcji, takimi jak filmy czy muzyka, wskazując na różnice w dostępności i możliwości zwrotu.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA