Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Silnik Briggs&Stratton typ es-esl 464 tr biały dym z tłumika.

05 Wrz 2011 10:47 9200 9
  • Poziom 8  
    Witam.
    Posiadam kosiarkę do trawy firmy
    BRIGGS & STRATTON450 typ-ES/ESL464TR model-BG-3547TRB, w której podczas pracy, w normalnej pozycji, zaczął wydobywać się z tłumika biały dym, a pod nim pojawił się olej.
    Co jest tego przyczyną i jak to naprawić?
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 8  
    Chyba napisałem "w normalnej pozycji", o przewracaniu nie było mowy.
    Koszenie trwało ok. 15 min. i cały czas przebiegało w pozycji poziomej,
    na żadną przeszkodę nie natrafiłem, a gwarancja skończyła się w kwietniu.
    Po ponownym odpaleniu kosiarka kopci, jak kiedyś samochód "Syrena".
  • Poziom 27  
    Zapewne roczna kosiarka, ale troche dziwne że zadymiła po 15 min w normalnej pozycji. troche za nowa na zużycie prowadnic zaworowych. Może podwójny stan oleju.
  • Poziom 15  
    Może pracowała w pozycji poziomej, ale wczesnej do mycia lub ostrzenia noża przewracałeś na bok/przód? Bo raczej olej w tłumiku sam z siebie się nie pojawił.
    Czy po paru minutach pracy przestaje dymić? Niech pochodzi sobie kwadrans, olej się wypali.
  • Poziom 8  
    olej wymieniany na wiosnę, nie dolewany, przewracać nie przewracałem.
    Próbowałem przepalić olej, ale bez skutku.
    Według mnie przyczyny mogą być trzy: uszczelka pod głowicą,
    pęknięty pierścień lub zużyta prowadnica zaworu, ale to prawie
    nowa kosiarka. Jak to sprawdzić bez rozbierania i czy mogą być
    jeszcze inne przyczyny?
    A może się mylę...
  • Poziom 27  
    W tym roku spotkałem się z bardzo dziwną sprawą a mianowicie trzecią śrubą od korbowodu, z tym ze nie była ona wkręcona w swoje miejsce a siedziała w silniku, zrobiła tym troche zamieszania gdyż uszkodziła komore z wnętrza silnika do komory zaworowej robiąc w ten sposób trzeci ale za to bardzo duży otwór do komory zaworowej, w tym przypadku podparła popychacz zaworu i kosiarka nie odpalała. Właściciel twierdzi ze nigdy wcześniej nie była rozbierana, więc śruba dostała sie tam w fabryce. Oczywiście klient nie zgodził sie na wymiane cylindra :/ , wiec złożyliśmy silnik i o dziwo odpalił (oczywiście bez śrubki :) ) ale dymił i nie przestawał.
    Moja rada, skoro już nie masz gwarancji, odkręć tłumik a pod nim pokrywe zaworów, powinny być tylko dwa otwory jeden większy na dole w kącie, a drugi na górze mały. jeśli bedzie nie przewidziany trzeci to wcale bym sie już nie zdziwił.
    Co do uszczelki pod głowicą to raczej nie to. Juz prędzej pierścień olejowy, ale za młoda kosiarka
  • Poziom 8  
    Rzeczywiście ciekawy przypadek, mało prawdopodobny, a jednak prawdziwy.
    Masz rację, uszczelka pod głowicą odpada, przecież głowica nie posiada
    kanałów olejowych jak w samochodzie.
    Dzięki wszystkim za zainteresowanie tematem, z pewnością jakoś sobie
    poradzę, a ciekawe przypadki miło widziane na tej stronie.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 8  
    To kolejny przypadek brakoróbstwa,
    dzięki serdeczne, sam bym na to nie wpadł.