Temat ktury chcem podjąć powinien znajdować się w działach: Komputery Hardware; Overclocking; Komputery Software i Sieć Internet, Sieci LAN WLAN; gdyż problem jest złożony i każdy z tych działów dotyczy po troszku do całej sprawy.
Jako sever użyłem komputera o parametrach:
1cpu 433MHz->540MHz podkręcony
2Ram 64MB->128MB
3Dyski 4GB; 650MB; 550MB
przy pierwszej konfiguracji tzn ram 64MB komputer w momencie udostępniania netu tak zamulał że reagował tylko na reset ale net chodził.
Przy drugiej konfiguracji rtam 128MB jest trochę lepiej ale żeby co kolwiek zrobić to trzeba zaplanować cały wolny dzień.
Mniejsza o to co wymagać od słabego kompa.
Problem jest taki komp chodzi non stop kilka dni i nagle sam się resetuje. Po resecie windows się nie włącza (windows 2000) no to reinstall i co ?? przy ładowaniu płyty gubi pliki i nie chce dalej iść. no to reset i co to samo. Napięcie rośnie i wyłączam kompa bo i tak dziś już nic nie zrobię budzę się rano to samo. Więc znowu go wyłączam. Po upływie ok 30 min jest już OK. Ale w trakcie kopiowania plików instalacyjnych też gubi pliki wybija że czegoś mu brakuje no to ponów próbę i nic i tak kilka razy aż w końcu zaskoczy. czasami nie zaskakuje
Jeżeli uda mi się w końcu zainstalować windowsa i skonfigurować niezbędne rzeczy tzn: sieć itp. instaluję modem ADSL (neostrada) ale nie klienta neostrady tylko sterowniki modemu sagem 800-840.
Idziemy dalej. Instaluję Kerio WinRouteFirewall 6.0 konfiguruję z wielkim trudem ze względu na prędkość komputera. Zdalna konfiguracja przebiega szybciej niż bezposrednio na serverze.
Po skonfigurowaniu połączenia Dial Up Ustawieniu Użytkownika i hasła zaczyna się łączyć. Łączenie przez klienta neostrady trwa zwykle do 1min. Ale W WinRoucie od 20 sec do kilku godzin
Jak już się połączy to po kilku sekundach zdaża mu się często zrywać połączenie i znowu to samo
Oprócz tego komputer często się zawiesza i na klienckich komputerach wybija różne błędy od strony servera.
Czy może to być wina podkręcenia procka???
Ale przed zaadaptowaniem tego kompa jako server najpierw chodził jako mój prywatny i nie było problemu.
Ponadto włączyłem Hot CPUTester na kilka dni 0-błędów komputer przeszedł równierz pomyślnie testy: "CPU Stability Tester", "memtest86"
Jednym słowem zamułka
Jeżeli ktoś może mi coś doradzić w tej sprawie to proszę o kontakt.
Jeżeli ktoś wie cokolwiek na któryś z tych tematów to niech odpisze na któryś z wątków tej wypowiedzi.
Jako sever użyłem komputera o parametrach:
1cpu 433MHz->540MHz podkręcony
2Ram 64MB->128MB
3Dyski 4GB; 650MB; 550MB
przy pierwszej konfiguracji tzn ram 64MB komputer w momencie udostępniania netu tak zamulał że reagował tylko na reset ale net chodził.
Przy drugiej konfiguracji rtam 128MB jest trochę lepiej ale żeby co kolwiek zrobić to trzeba zaplanować cały wolny dzień.
Mniejsza o to co wymagać od słabego kompa.
Problem jest taki komp chodzi non stop kilka dni i nagle sam się resetuje. Po resecie windows się nie włącza (windows 2000) no to reinstall i co ?? przy ładowaniu płyty gubi pliki i nie chce dalej iść. no to reset i co to samo. Napięcie rośnie i wyłączam kompa bo i tak dziś już nic nie zrobię budzę się rano to samo. Więc znowu go wyłączam. Po upływie ok 30 min jest już OK. Ale w trakcie kopiowania plików instalacyjnych też gubi pliki wybija że czegoś mu brakuje no to ponów próbę i nic i tak kilka razy aż w końcu zaskoczy. czasami nie zaskakuje
Jeżeli uda mi się w końcu zainstalować windowsa i skonfigurować niezbędne rzeczy tzn: sieć itp. instaluję modem ADSL (neostrada) ale nie klienta neostrady tylko sterowniki modemu sagem 800-840.
Idziemy dalej. Instaluję Kerio WinRouteFirewall 6.0 konfiguruję z wielkim trudem ze względu na prędkość komputera. Zdalna konfiguracja przebiega szybciej niż bezposrednio na serverze.
Po skonfigurowaniu połączenia Dial Up Ustawieniu Użytkownika i hasła zaczyna się łączyć. Łączenie przez klienta neostrady trwa zwykle do 1min. Ale W WinRoucie od 20 sec do kilku godzin
Jak już się połączy to po kilku sekundach zdaża mu się często zrywać połączenie i znowu to samo
Oprócz tego komputer często się zawiesza i na klienckich komputerach wybija różne błędy od strony servera.
Czy może to być wina podkręcenia procka???
Ale przed zaadaptowaniem tego kompa jako server najpierw chodził jako mój prywatny i nie było problemu.
Ponadto włączyłem Hot CPUTester na kilka dni 0-błędów komputer przeszedł równierz pomyślnie testy: "CPU Stability Tester", "memtest86"
Jednym słowem zamułka
Jeżeli ktoś może mi coś doradzić w tej sprawie to proszę o kontakt.
Jeżeli ktoś wie cokolwiek na któryś z tych tematów to niech odpisze na któryś z wątków tej wypowiedzi.