Witam!
Mam instalację solarną (heatpipe) z zasobnikiem z dwoma wężownicami. Zauważyłem, że nocą zasobnik samoczynnie rozładowuje ciepło - grzejąc kolektory. Przy wyłączonej pompie następuje wsteczny (odwrotny do normalnego) obieg grawitacyjny. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że zestaw pompowy wyposażony jest w zwykły zawór zwrotny.
Uznałem, że być może zawór zwrotny fabrycznie zamontowany w grupie pompowej nie jest zbyt dobry, więc dołożyłem drugi zawór zwrotny - klapowy - na zasilaniu zasobnika.
Jednak nadal obserwuję, że kolektor się grzeje nocą, co świadczy o powolnym rozładowywaniu ciepła z zasobnika. Wyraźnie rury na zasilaniu zasobnika są ciepłe (ok 60 stopni), a na powrocie - są zimne. Sterownik solara też wykazuje podobne temperatury na samym kolektorze.
Co z tym można zrobić? Ewidentnie występuje tu delikatny (bo przepuszczany przez 2 zawory zwrotne) obieg grawitacyjny. Widziałem, że są dostępne specjalne antygrawitacyjne zawory zwrotne (np. takie), jednak są dość drogie. Czy warto kupić taki zawór? Czy rozładowanie zasobnika o 3-5 stopnie w nocy jest normalne (bo trzeba uwzględnić dodatkowo straty ciepła przez izolację zasobnika) czy warto powalczyć o całkowity brak obiegu grawitacyjnego?
Jakie macie zainstalowane zawory zwrotne i czy są w pełni skuteczne?
Mam instalację solarną (heatpipe) z zasobnikiem z dwoma wężownicami. Zauważyłem, że nocą zasobnik samoczynnie rozładowuje ciepło - grzejąc kolektory. Przy wyłączonej pompie następuje wsteczny (odwrotny do normalnego) obieg grawitacyjny. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że zestaw pompowy wyposażony jest w zwykły zawór zwrotny.
Uznałem, że być może zawór zwrotny fabrycznie zamontowany w grupie pompowej nie jest zbyt dobry, więc dołożyłem drugi zawór zwrotny - klapowy - na zasilaniu zasobnika.
Jednak nadal obserwuję, że kolektor się grzeje nocą, co świadczy o powolnym rozładowywaniu ciepła z zasobnika. Wyraźnie rury na zasilaniu zasobnika są ciepłe (ok 60 stopni), a na powrocie - są zimne. Sterownik solara też wykazuje podobne temperatury na samym kolektorze.
Co z tym można zrobić? Ewidentnie występuje tu delikatny (bo przepuszczany przez 2 zawory zwrotne) obieg grawitacyjny. Widziałem, że są dostępne specjalne antygrawitacyjne zawory zwrotne (np. takie), jednak są dość drogie. Czy warto kupić taki zawór? Czy rozładowanie zasobnika o 3-5 stopnie w nocy jest normalne (bo trzeba uwzględnić dodatkowo straty ciepła przez izolację zasobnika) czy warto powalczyć o całkowity brak obiegu grawitacyjnego?
Jakie macie zainstalowane zawory zwrotne i czy są w pełni skuteczne?