Temat obszerny jak ocean.
Przede wszystkim nikt nie poruszył jeszcze jednego ważnego aspektu.
Mianowicie (moje zdanie) nie ma sprzętu o uniwersalnym przeznaczeniu czyli do każdej muzyki, kto słucha POP-a, ROCK-a lat 70, 80 na pewno będzie zdecydowanie zachwalał wzmacniacze lampowe i naprawdę brzmi to fantastycznie, gitary, vocale przyjemne ciepłe, naprawdę super!! ale muzyka TECHNO, czy DANCE na lampie to sory ale to wypadek przy pracy, to się nie nadaje do słuchania. Problem stanowić może na czym słuchać Muzy Poważnej i tu nie mam jednoznacznego zdania. Dlatego wnioskuje że to nie sam sprzęt, a rodzaj muzyki na danym sprzęcie decyduje o jego walorach odsłuchowych i komforcie słuchacza. Polskie wzmacniacze są chwalone przede wszystkim za to ze są głośne W stosunku do mocy podawanej przez firmę i można na nich osiągnąć zniekształcenia rzędu 10% co na Hi-End jest bardzo trudno osiągnąć.
Czym się różni Hi-Fi od Hi-End jest prosta, Hi-Fi to parametry elektryczne sprzętu, a Hi-End to parametry odsłuchowe sprzętu.
Nie wskazane jest porównywanie sprzętu audio do samochodu, bo samochód ma 4 koła i ma jeździć, a sprzęt audio ma odtwarzać i przetwarzać muzę stosownie dla naszej wyobraźni i wymagań, sory

.