logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Ford Mondeo Mk3 TDCi 2.0 (2006) - EGR, nagar i problemy z odpalaniem na ciepło

Gregi102 12 Wrz 2011 22:02 17133 5
REKLAMA
  • #1 9921196
    Gregi102
    Poziom 9  
    Posty: 18
    Ocena: 1
    Cz ktoś mógłby mi wyjaśnić dlaczego zawór EGR zawala mi silnik nagarem?
    Do tego stopnia że zawory na 1 cylindrze nie są już szczelne i mam
    problemy z odpaleniem ciepłego silnika (na zimno pali bez problemu).
    Jest spadek mocy silnik czuje przymulony,przewody od turbo szczelne,
    wyczyściłem kolektor dolotowy,zawór EGR,pozostała mi jeszcze rura od zaworu
    bo też jest w niej sporo nagaru ,wtryski sprawne nowy filtr paliwa,powietrza i oleju
    oraz olej ,sprawdzałem nawet katalizator czy nie jest zawalony jakimś syfem a tam nic czysto i dalej bez zmian zamulony przy mocnym przygazowaniu czarny dym,
    przy normalnej pracy nic nie dymi nawet wydaje mi się że za mało dymi jakby
    spaliny w silnik szły a nie w wydech.
    Żadnych alarmów od kompa ani świecących kontrolek.

    Czy jest ktoś kto już widział takie objawy i wie jak sobie z tym poradzić???
    Proszę o pomoc bo mi się już pomysły skończyły @-@
  • REKLAMA
  • #2 9921998
    wojciechjanusz
    Poziom 28  
    Posty: 879
    Pomógł: 97
    Ocena: 465
    Sam EGR nie będzie mocno brudził dolotu, dopiero w połączeniu ze zbyt dużą ilością oleju z odmy powstaje taki czarny kit...
    Zajmij się może odmą i jej odolejeniem, sprawdź przedmuchy silnika. Podam może linka do problemu odmy w silnikach tdci:
    http://forum.fordclubpolska.org/showthread.php?t=101855
  • REKLAMA
  • #3 9924052
    Gregi102
    Poziom 9  
    Posty: 18
    Ocena: 1
    Dzięki wojciechjanusz super wyjaśnione od razu założyłem sitko w odmie,
    moja turbina wygląda podobnie jak na tych zdjęciach, pozostało mi wyczyścić
    ten szlam i mam nadzieje że wróci moc.
    Czy ktoś ma jakiś lepszy pomysł jak wyczyścić zawór ssący
    bez zdejmowania głowicy? bo ja mam zamiar spróbować go rozpuścić
    WD40 przez wlot od kolektora ssącego.
  • REKLAMA
  • #4 9924504
    decybel91
    Poziom 43  
    Posty: 7995
    Pomógł: 1021
    Ocena: 4207
    Gregi102 napisał:
    Dzięki wojciechjanusz super wyjaśnione od razu założyłem sitko w odmie,
    moja turbina wygląda podobnie jak na tych zdjęciach, pozostało mi wyczyścić
    ten szlam i mam nadzieje że wróci moc.
    Czy ktoś ma jakiś lepszy pomysł jak wyczyścić zawór ssący
    bez zdejmowania głowicy? bo ja mam zamiar spróbować go rozpuścić
    WD40 przez wlot od kolektora ssącego.


    http://www.joemonster.org/art/16972/Jak_nie_naprawiac_silnika
  • REKLAMA
  • #5 9925050
    wojciechjanusz
    Poziom 28  
    Posty: 879
    Pomógł: 97
    Ocena: 465
    Nie wiadomo jak wygląda przylgnia zaworu i gniazdo. Ja bym wpierw pomierzył ciśnienie sprężania, jeżeli byłoby w miarę równe na wszystkich cylindrach, to bym sobie dał spokój (usunąłbym tylko przyczynę - olej z odmy).
    Jeżeli ciśnienie na tym cylindrze byłoby słabiutkie - to moim zdaniem trzeba ściągać głowicę...

    Z tym wlewaniem organicznych rozpuszczalników w dolot to faktycznie ryzyko - dopóki się nie wypali, silnik będzie dawał ognia na maksa... Diesel chodzi prawie na wszystkim...
  • #6 9925104
    Gregi102
    Poziom 9  
    Posty: 18
    Ocena: 1
    No nie miałem zamiaru utopić silnika w WD40 tylko spryskać żeby zmiękczyć
    ten szlam wtedy go wydmucha.Podobną sytuacje miałem w benzyniaku BMW520i
    gdzie uszkodzona sonda lambda zakopciła mi zawory i straciłem ciśnienie przez co
    nie odpalała.Pierwszym razem zrobiłem tak jak radzisz , poszedłem do mechanika
    zdjęcie głowicy, szlif głowicy, gniazd zaworowych + robota 1500zł.
    Gdy się tak stało drugi raz wpadłem na pomysł wykręcenia wtrysków ,zdjąłem
    cewki ze świec żona kręciła rozrusznikiem a ja pryskałem WD40 przez gniazda wtrysków.
    Efekt był natychmiastowy może po 30 sekundach było już słychać ciśnienie w cylindrach
    morda mi się ucieszyła złożyłem i od razu odpalił jakby nigdy nic mu
    nie dolegało,efekt taki sam jak po naprawie u mechanika tylko koszt trochę
    mniejszy a no i satysfakcja:)
    (gdyby ktoś chciał tego spróbować to trzeba jeszcze odpiąć katalizator)

    Dzięki za przestrogę na pewno będę miał to na uwadze.
REKLAMA