Witam,
Jak w temacie - wskaźnik temperatury faluje. Auto jest rozgrzane i nagle (na przykład podczas jazdy na trasie) temperatura spada. Wciśnięcie gazu powoduje powrót na normalną temperaturę (środek skali), po zdjęciu nogi z gazu znów opada. Dzieje się to na tyle szybko (1-2 sekundy), iż nie wydaje mi się aby mogło to mieć związek ze zwiększeniem obrotów pompy wodnej i co za tym idzie przemieszaniem gorącej wody. Sprawa jest bardzo przypadkowa... występuje co pewien czas, a potem znów wszystko wraca do normy.
Gdy temperatura opada na wskaźniku obroty nie podnoszą się na biegu jałowym więc wydaje mi się że można wykluczyć awarię czujnika. Jeśli dobrze mi się wydaje gdyby czujnik podawał zaniżoną temperaturę silnik automatycznie wszedłby na wyższe obroty (tak jak przy zimnym silniku).
Jakie mogą być przyczyny takiego zachowania?
Pozdrawiam,
Grzegorz.
Jak w temacie - wskaźnik temperatury faluje. Auto jest rozgrzane i nagle (na przykład podczas jazdy na trasie) temperatura spada. Wciśnięcie gazu powoduje powrót na normalną temperaturę (środek skali), po zdjęciu nogi z gazu znów opada. Dzieje się to na tyle szybko (1-2 sekundy), iż nie wydaje mi się aby mogło to mieć związek ze zwiększeniem obrotów pompy wodnej i co za tym idzie przemieszaniem gorącej wody. Sprawa jest bardzo przypadkowa... występuje co pewien czas, a potem znów wszystko wraca do normy.
Gdy temperatura opada na wskaźniku obroty nie podnoszą się na biegu jałowym więc wydaje mi się że można wykluczyć awarię czujnika. Jeśli dobrze mi się wydaje gdyby czujnik podawał zaniżoną temperaturę silnik automatycznie wszedłby na wyższe obroty (tak jak przy zimnym silniku).
Jakie mogą być przyczyny takiego zachowania?
Pozdrawiam,
Grzegorz.