Dostałem ten oscyloskop za darmo jako złom, podłączyłem i "o dziwo" nic nie wybuchło, nawet pojawiła się (kiepska co prawda, ale zawsze) linia podstawy czasu. W związku z tym postanowiłem go naprawić, powymieniałem wszystko co było wg mnie do wymiany (łącznie z wypaloną prawie na wylot B7S4).
Zostały "tylko" dwa problemy:
1. Podstawa czasu na zakresach wolniejszych niż 10ms/cm działa nieprawidłowo - plamka jest odchylana w poziomie w zakresie circa 12mm, odchylanie pionowe działa.
2. Nie ma wyzwalania - co prawda da się uzyskać pseudostabilny obraz, ale to nie jest to co być powinno (można jedynie zmieniać prędkość "płynięcia" obrazu, nie da się go "zblokować" żeby się nie ruszał, tylko po prostu go przyhamować).
O takiej błahostce jak gwiżdżący zasilacz nie ma chyba co pisać. Napięcia w normie (nie mierzyłem jedynie +900, bo nie wydawało mi się to konieczne, ze względu na poprawną pracę lampy).
Zostały "tylko" dwa problemy:
1. Podstawa czasu na zakresach wolniejszych niż 10ms/cm działa nieprawidłowo - plamka jest odchylana w poziomie w zakresie circa 12mm, odchylanie pionowe działa.
2. Nie ma wyzwalania - co prawda da się uzyskać pseudostabilny obraz, ale to nie jest to co być powinno (można jedynie zmieniać prędkość "płynięcia" obrazu, nie da się go "zblokować" żeby się nie ruszał, tylko po prostu go przyhamować).
O takiej błahostce jak gwiżdżący zasilacz nie ma chyba co pisać. Napięcia w normie (nie mierzyłem jedynie +900, bo nie wydawało mi się to konieczne, ze względu na poprawną pracę lampy).