Posiadam starszy model laptopa Toshiba Satellite pro 4200 series model sp4290.
Obecnie jest w nim włożona dodatkowa kostka ram 128Mb, którą dokupiłem parę lat temu. Komputer działa z nią przyzwoicie, całkiem szybko, bez niej byłby nie do użytku, oryginalnie ten model ma 64M.
Jest miejsce na jeszcze jedno 128M i chciałem ostatnio to zakupić.
I zaczęły się problemy nie do wyobrażenia, najpierw kupiłem na allegro coś co na zdjęciu wyglądało maksymalnie podobnie do tej 1-szej kostki, oczywiście nie działało.
Potem kupiłem w specjalistycznej firmie ale przysłali 256M bo mniejszej nie mieli ale z tym przynajmniej komputer wystartował ale Win(xp) nie chciał juz chodzić bo do niego można dołożyć maksymalnie 2 razy po 128M koniecznie w dwóch sztukach.
Potem zakupiłem już 128M w firmie (!), z której pochodzi pierwsza 128-ka, ta moja działająca.
Ta nowo zakupiona też podobno specjalnie dedykowana do tego modelu ale działała jak ta kupiona na allegro, czyli komputer nawet nie wystartował.
Najpierw twierdzili, że mam stary bios a następnie prosili o odesłanie obu pamięci i twierdzili, że tę drugą przeprogramują jak tą pierwszą.
Odesłałem a dzisiaj dostałem obie z powrotem. I...?
Dalej moja działa super a ta druga tak jak na początku.
O co chodzi z tymi pamięciami dedykowanymi do Toshiby?
Czemu nawet ta nowa ponoć też dedykowana (zakupiona w tej samej firmie !) nie działa?
Co jest grane?
Proszę o pomoc.
P.S. Jeśli trzeba zamieszczę obrazki tych pamięci.
Darek.
Obecnie jest w nim włożona dodatkowa kostka ram 128Mb, którą dokupiłem parę lat temu. Komputer działa z nią przyzwoicie, całkiem szybko, bez niej byłby nie do użytku, oryginalnie ten model ma 64M.
Jest miejsce na jeszcze jedno 128M i chciałem ostatnio to zakupić.
I zaczęły się problemy nie do wyobrażenia, najpierw kupiłem na allegro coś co na zdjęciu wyglądało maksymalnie podobnie do tej 1-szej kostki, oczywiście nie działało.
Potem kupiłem w specjalistycznej firmie ale przysłali 256M bo mniejszej nie mieli ale z tym przynajmniej komputer wystartował ale Win(xp) nie chciał juz chodzić bo do niego można dołożyć maksymalnie 2 razy po 128M koniecznie w dwóch sztukach.
Potem zakupiłem już 128M w firmie (!), z której pochodzi pierwsza 128-ka, ta moja działająca.
Ta nowo zakupiona też podobno specjalnie dedykowana do tego modelu ale działała jak ta kupiona na allegro, czyli komputer nawet nie wystartował.
Najpierw twierdzili, że mam stary bios a następnie prosili o odesłanie obu pamięci i twierdzili, że tę drugą przeprogramują jak tą pierwszą.
Odesłałem a dzisiaj dostałem obie z powrotem. I...?
Dalej moja działa super a ta druga tak jak na początku.
O co chodzi z tymi pamięciami dedykowanymi do Toshiby?
Czemu nawet ta nowa ponoć też dedykowana (zakupiona w tej samej firmie !) nie działa?
Co jest grane?
Proszę o pomoc.
P.S. Jeśli trzeba zamieszczę obrazki tych pamięci.
Darek.