Witam,
Mam taki problem.
Posiadam Toshiba Satellite Pro 4600- pierwotnie ze 128 MB RAM (oryginalna Toshibowska) na PC 100. Szyna w laptopie też na 100.
Postanowiłem przyśpieszyć maszynę i dołożyć 256. Załatwiłem owe 256 ale na PC 133. Sama 256 działała bez zarzutu, ale nie mogłem się zaspokoic 256 i połączyłem 256 PC 133 ze starą 128 PC 100. I od tamtej pory nie czyta żadnej z tych kości. Próbowałem je w różnych konfiguracjach, pojedyńczo, w slotach A i B z dociśnięciem kości i bez zewnętrznej pokrywy, (włączać lewą i prawą ręką też), ale nic nie działa. Po naciśnięciu powera słychać tylko, że CD drgnęło i cichutko szemra i na tym koniec. Porozdawałem więc kości znajomym do sprawdzenia i każda z nich jest sprawna! W między czasie kupiłem inną kość 128 na PC 100 (chyba compaq (Takie chyba logo M)) wsadziłem odpalam i działa. Zrestartowałem kompa i znów nie działa- na stałe. Znalazłem jeszcze kość 64 MB na PC 100 i tylko ona (dzielnie:!: ) działa. Na chłopski laicki rozum wygląda to jakby był RAMowy wirus. Albo w którymś momencie komputer powysyłał informacje do kości ramu żeby na tym laptopie się już więcej nie pokazywały (przecież na innych kompach te kości działają). Próbowałem tez resetować CMOSa- nocka bez baterii, etc. ale efekt non-stop ten sam.
Niestety nie mogę podać szczegółw kompa bo na 64 mój Xp się włącza ze 25 minut a Everest się wiesza na wczytywaniu danych.
Bardzo prosze o pomoc, radę. Jeśli macie jaieś pomysły, przeczucia co może powodować tę niesubordynację kości.
Prosze poradźcie też czy warto np. udać się do serwisu i przeprowadzić jakiś test:> RAMu, płyty, sam nie wiem.
Wielkie dzięki za pomoc !!!
Piorman
Mam taki problem.
Posiadam Toshiba Satellite Pro 4600- pierwotnie ze 128 MB RAM (oryginalna Toshibowska) na PC 100. Szyna w laptopie też na 100.
Postanowiłem przyśpieszyć maszynę i dołożyć 256. Załatwiłem owe 256 ale na PC 133. Sama 256 działała bez zarzutu, ale nie mogłem się zaspokoic 256 i połączyłem 256 PC 133 ze starą 128 PC 100. I od tamtej pory nie czyta żadnej z tych kości. Próbowałem je w różnych konfiguracjach, pojedyńczo, w slotach A i B z dociśnięciem kości i bez zewnętrznej pokrywy, (włączać lewą i prawą ręką też), ale nic nie działa. Po naciśnięciu powera słychać tylko, że CD drgnęło i cichutko szemra i na tym koniec. Porozdawałem więc kości znajomym do sprawdzenia i każda z nich jest sprawna! W między czasie kupiłem inną kość 128 na PC 100 (chyba compaq (Takie chyba logo M)) wsadziłem odpalam i działa. Zrestartowałem kompa i znów nie działa- na stałe. Znalazłem jeszcze kość 64 MB na PC 100 i tylko ona (dzielnie:!: ) działa. Na chłopski laicki rozum wygląda to jakby był RAMowy wirus. Albo w którymś momencie komputer powysyłał informacje do kości ramu żeby na tym laptopie się już więcej nie pokazywały (przecież na innych kompach te kości działają). Próbowałem tez resetować CMOSa- nocka bez baterii, etc. ale efekt non-stop ten sam.
Niestety nie mogę podać szczegółw kompa bo na 64 mój Xp się włącza ze 25 minut a Everest się wiesza na wczytywaniu danych.
Bardzo prosze o pomoc, radę. Jeśli macie jaieś pomysły, przeczucia co może powodować tę niesubordynację kości.
Prosze poradźcie też czy warto np. udać się do serwisu i przeprowadzić jakiś test:> RAMu, płyty, sam nie wiem.
Wielkie dzięki za pomoc !!!
Piorman