Dodano po 17 [minuty]:
Jak widac na diagramie Twoj problem jest raczej krótki (żólta linia)Jeżeli olej
już pulsuje w miejscu złączki pom. cisnienia na prawej pokrywie to winny juz moze byc tylko zawór bezpieczenstwa(nad zlączem) lub ssąca strona pompy (rury dolotowe).Oczywiscie wykluczamy filtr bo nowy,tym bardziej ze swieciła by kontrolka filtra.tam gdzie rura ssaca rozdziela sie do sekcji pompy niskiego i wysokiego cisnienia dolączona jest rura transferowa z lewej pokrywy hydr. Uszczelniona dwoma o-ringami na końcach.Czesto nieszczelna z powodu problemów z montazem pokryw(trudno je nasunąc na rure prosto bo z reguły trzeba je troche przechylac co powoduje zcięcie lub wykruszenie starego uszczelnienia) Normalnie ta rura jest tuz nad pow. oleju.Dlatego trzeba by nalac oleju by ją zatopic i wtedy nieszczelnosc nie miała by znaczenia. Oczywiscie pózniej trzeba to naprawic.Za problemem w tym miejscu przemawia fakt że ciągnik ma tez problemy ze wspomaganiem kiery.na wolnych obrotach. A tylko w tym miejscu obwody hydr. są wspólne.
W tym MF zawor pierwszenstwa(tu nazwany dystrybucyjnym) obsługje tylko obwody niskiego cisnienia wiec nie jest powodem skoków na wys. cisnieniu.
Jezeli tu nie znajdziesz problemu(olej nie pulsuje na złączu pomiarowym) to posuwasz sie dalej wzdłuz zóltej lini.Czyli do zaworów hydrauliki zewnętrznej. A tu juz musze wiedziec czy masz zawory Rexrotha czy Boscha...
Dodano po 11 [minuty]: Nie wiem na ile jestes mechanikiem i znasz sie na hydraulice..Bo tak naprawde to wystarczylo by odkrecic orginalny powrót oleju z rozdzielaczy dołączyc wąż z zaworem do dlawienia strumienia, koniec weza do korka do wlewania oleju i dlawiąc olej na powrocie i obserwując olej(rodzaj spienienia) było by wszystko jasne.nieszczelnosci na dolocie,uszkodzenie zaworów słychac tez. Niestety na odległosc pozostaje sprawdzanie wszystkiego po kolei.
Dodano po 22 [minuty]: Mam nadzieje że robiles tez test na przepływ.Skoro na hydr. zewnętrznej tez pulsuje to nalezało wlozyc jakis wąz do złączki z tylu. Wolny koniec do wiadra i na 1500obr.pompowac olej.Jak bez obciązenia nie pulsuje ,leci równo jest metny ale nie za bardzo spieniony to raczej nie jest problem na dolocie.Jesli to nie zawór bezpieczenstwa w pokrywie to delikatnie popuszczając dzwignie rozdzielacza powinno byc słychac gdzie zawory przepuszczają. Tak samo powinno słychac gdzie puszcza gdy podnosisz tyza czy podnosnik. W momencie skoków gdzies olej halasuje.A więc jedna osoba ucho pod kabine...