Witam. Mam na warsztacie takie "coś" jak cinquecento 900 na szprycy. Po nocy muszę go kilkakrotnie długo kręcić rozrusznikiem aby zapalił i to czasami bardzo długo. Pompka paliwa, filtra paliwa - wymienione na nowe. Było lepiej. Podmieniłem jeszcze wtrysk i bez zmian. Problem jest z paliwem bo gdy "podleje" go lekko paliwkiem to odpala od razu. Będe wdzięczny za pomoc