Witam,
Wiem, że są podobne tematy, ale w wątkach, które znalazłem opisywane są instalacje pompowe.
Mam starą instalację grawitacyjną, otwarty układ, bez pompy.
Ogrzewanie starym kotłem gazowym.
Grzejniki mają wyraźnie cieplejszą górę niż dół. Dodam jeszcze, że zawory nie były dotykane od 30 lat, zostały odkręcone pewnie przy mocowaniu grzejników i nie są funkcjonalne. Grzejniki są zasilane od góry, na powrocie nie ma zaworu.
Czy ktoś mógłby zasugerować, co zrobić, żeby grzały równo? Co ciekawe zaobserwowałem też, że niektóre grzejniki są cieplejsze niż inne.
Spuszczałem wodę z układu i napełniałem przed włączeniem grzania, nie wiem, czy to może być przyczyna?
Słyszałem też, że często instalacje otwarte są zamulone - jest jakiś łatwy sposób, żeby to odmulić?
Czy jeśli zawory są tak stare, ale w części domu jest chłodniej, więc jest pełen przepływ, to mimo to warto tam wymieniać zawory?
Trochę mi się skumulowało pytań
Dziękuję, pozdrawiam.
Wiem, że są podobne tematy, ale w wątkach, które znalazłem opisywane są instalacje pompowe.
Mam starą instalację grawitacyjną, otwarty układ, bez pompy.
Ogrzewanie starym kotłem gazowym.
Grzejniki mają wyraźnie cieplejszą górę niż dół. Dodam jeszcze, że zawory nie były dotykane od 30 lat, zostały odkręcone pewnie przy mocowaniu grzejników i nie są funkcjonalne. Grzejniki są zasilane od góry, na powrocie nie ma zaworu.
Czy ktoś mógłby zasugerować, co zrobić, żeby grzały równo? Co ciekawe zaobserwowałem też, że niektóre grzejniki są cieplejsze niż inne.
Spuszczałem wodę z układu i napełniałem przed włączeniem grzania, nie wiem, czy to może być przyczyna?
Słyszałem też, że często instalacje otwarte są zamulone - jest jakiś łatwy sposób, żeby to odmulić?
Czy jeśli zawory są tak stare, ale w części domu jest chłodniej, więc jest pełen przepływ, to mimo to warto tam wymieniać zawory?
Trochę mi się skumulowało pytań
Dziękuję, pozdrawiam.