Na niektórych schematach masz zapisaną klauzulę poufności.
Poczytaj na schematach.
Jedna rzecz, firmy które to sprzedają dostają na to pozwolenie od tego kto jest właścicielem schematu.
Zarówno fabryka, jak i producenci mają z tego korzyść majątkową.
Dajmy na to TY tworzysz dokumenty, lub oprogramowanie i je sprzedajesz, ktoś to kopiuje i sprzedaje o połowę mniejszej cenie niż są sprzedawane oficjalnie.
Jako wydawca, wytwórca który wytworzył w jakiś sposób, nie ważne jaki - może być i intelektualną wartością, jak masz się odnieść do tego?
Generalnie to jest podobne do piractwa, choć mogą to być inne wartości.
UWAGA - nie wszystkie schematy posiadają klauzulę poufności, są również i takie które ich wcale nie posiadają takowe można nawet kopiować i sprzedawać, i nikt ci z tego tytułu nic nie zrobi.
W dokumentach często jest napisane: Te dokumenty, stanowią własność ..., i ich publiczne udostępnianie, odsprzedawanie, czerpanie korzyści majątkowych bez wiedzy i zgody np. nazwa przedsiębiorstwa... ( określonych w dokumencie , lub normach jako zabronione ), ...
" ... Może kolega podać podstawę prawną rzekomej informacji? ..." - a czytał kolega kiedyś coś o prawach autorskich, kodeks cywilny też się chyba kłania.
Niech kolega zapłaci za projekt który ma przed sobą kilka tysięcy dolarów to może coś zrozumie - mowa tu o jednym schemacie.
A to że jakiś "burek" w państwie gdzie to nie jest karalne to sprzedaje 100 czy nawet 2000, jemu wolno w jego kraju nie zabrania się.
Radio chcąc odtwarzać piosenkę artystki musi płacić jej za nią , ale gdy nie puszcza jej całej ( od początku do końca ), lub robi przerywniki, tak że nie można jej wysłuchać w całości, nie musi tego robić, to samo audycje radiowe, nie mogą np. w całości puścić wypowiedzi, czasopisma jeśli nie jest uznane za publiczne.
Mogą przytoczyć fragmenty np. wierszy, poezji, chcesz idź do sklepu i sobie kup.
Czasem lepiej nie wystawać poza pewne normy.
Ty udostępniając schemat w sposób publiczny tak że każdy może sobie ściągnąć, bez najmniejszego problemu, stanowisz zagrożenie dla wydawców, producentów, którzy to wytwarzają, natomiast walka z piractwem na każdym poziomie wygląda inaczej.
Co jest wartością intelektualną, poufną, lub jakąś inną.
Dałem link do postu który wylądował w koszu.
Gość chciał uzyskać schemat, dostał się na forum gdzie on się znajduje, chciał go ściągnąć, nie dało się, dla niego lepszym wyjściem było kupienie tego schematu, niż męczenie się ze zdobyciem go, ktoś nie musi stanowić zagrożenia dla ich sprzedaży.
Dla tego niektórych norm się nie przekracza.
Chcesz dostaniesz na forum fragmenty które są ci potrzebne do naprawy, pomoc za darmo co tylko chcesz, schematu całego nie dostaniesz.
Masz inny problem ze zdobyciem schematu, znajdź kogoś kto go ma, wymień się z nim, niczym ci nie grozi, nie stanowisz dla kogokolwiek zagrożenia, nawet jeśli ten sam schemat zostanie wymieniony nawet i 1000 razy, to w pojedynkę nie stanowisz zagrożenia bezpośredniego dla ich sprzedaży.
INFORMUJĘ nie wysyłajcie do mnie prośby o wysłanie tego schematu, również o wymianę, nawet nie sądzę abyście mieli coś czego chcę.