Posiadam wzmacniacz PHILPIS FA 561 ktory od jakiegos czasu ma dziwne objawy, a mianowicie gdy jest dłuzej wyłaczony to po właczeniu w kolumnach slychac dziwne stuki dosc glosne, z czasem wygrzewania coraz cichsze i o mniejszej amplitudzie, po jakims czasie jak sie "wygrzeje" chodzi bez zarzutu. Od 4 lat chodzi bez zadnej awarii, a dosc ostro był katowany. opisany problem powstal po tym jak byl wylaczony przez okolo 2-mc gdy nie bylo mnie w domu
.
Nie moge nigdzie znalezsc schematu,lub danych technicznych tego wynalazku.
Jestem elektronikiem chobbysta i nie takie zeczy sie naprawialo, ale z tym nie daje sobie rady gdzie szukac przyczyny (bo jest na to jakies 10min).
Wszelkie info na temat mile widziane.
pozdrawiam.
Nie moge nigdzie znalezsc schematu,lub danych technicznych tego wynalazku.
Jestem elektronikiem chobbysta i nie takie zeczy sie naprawialo, ale z tym nie daje sobie rady gdzie szukac przyczyny (bo jest na to jakies 10min).
Wszelkie info na temat mile widziane.
pozdrawiam.