Witam
W/w pralka popusła się a, że zajmuje się raczej RTV niż AGD proszę o pomoc szanownym kolegów.
Pralka padała zupełnie tzn. wogóle się nie włącza, ani nie widać żadnych objawów jej działania, bez względu jaki program się wybierze. Na początku myślałem, że spalił sie jakiś bezpiecznik, jednak w środku nic takiego nie znalazłem. Z paskiem jest wszystko ok. Sprawdziłem też silnik i omomomierz pokazuje rezystancję rzędu 60 omów więc zakładam, że uzwojenie są ok. Cała automatyka tej pralki jak zdążyłem się zorientować to raczej mechanika. Obrotowa gałka z kółkami zębatymi styka poporstu odpowiednie pola włączjąc dany program (jest tam mnóstwo przewodów z małymi wtyczkami). Wszystkie te wtyczki po kolei ruszałem myśląc, że gdzieś nie styka, ale nic z tego. Co robić dalej, nie mam pomysłu jak się zabrać za to ( doświadczenie mam raczej w klasycznej elektronice ). Liczę na jakieś podpowiedzi fachowców.
pozdrawiam
eit
W/w pralka popusła się a, że zajmuje się raczej RTV niż AGD proszę o pomoc szanownym kolegów.
Pralka padała zupełnie tzn. wogóle się nie włącza, ani nie widać żadnych objawów jej działania, bez względu jaki program się wybierze. Na początku myślałem, że spalił sie jakiś bezpiecznik, jednak w środku nic takiego nie znalazłem. Z paskiem jest wszystko ok. Sprawdziłem też silnik i omomomierz pokazuje rezystancję rzędu 60 omów więc zakładam, że uzwojenie są ok. Cała automatyka tej pralki jak zdążyłem się zorientować to raczej mechanika. Obrotowa gałka z kółkami zębatymi styka poporstu odpowiednie pola włączjąc dany program (jest tam mnóstwo przewodów z małymi wtyczkami). Wszystkie te wtyczki po kolei ruszałem myśląc, że gdzieś nie styka, ale nic z tego. Co robić dalej, nie mam pomysłu jak się zabrać za to ( doświadczenie mam raczej w klasycznej elektronice ). Liczę na jakieś podpowiedzi fachowców.
pozdrawiam
eit