Witam,
dostałem od koleżanki laptop Toshiba Satellite L40-14H.
Miałem zrobić kopię dysku i przeinstalować Windowsa.
Okazało się, że na dysku są badsectory. Pomyślałem więc, że zrobię obraz dysku, wsadzę nowy dysk i przywrócę system.
Okazało się jednak, że program którym się posługiwałem nie widzi dysku zewnętrznego podpiętego przez USB, na który był wgrany obraz.
Przyszło mi do głowy, że może wgram do laptopa nowy BIOS...
I TU KLOPS!
BIOS pobrałem właściwy, ze strony Toshiby, przed pobraniem dwa razy uważnie sprawdziłem model i wersję , zaktualizował się. Ponownie uruchomił się laptop. Wszedłem do biosu, zobaczyłem, że jest nowa wersja 2.0, a wcześniej było 1.5. Wychodząc z BIOSu dałem zapisz zmiany i tyle go widziałem....
Laptop przestał się uruchamiać. Po włączeniu diody świeciły, ale ekran był czarny.... Okazuje się, że to nie tylko mój problem. Znalazłem coś takiego:
http://forums.computers.toshiba-europe.com/forums/thread.jspa?threadID=35325
oraz
https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1382754.html
Ale nie znalazłem rozwiązania.
Pomyślałem, że może w ustawieniach coś się pokrzaczyło, bo problem u mnie wystąpił przy próbie zapisania ustawień.... Postanowiłem więc wyciągnąć bateryjkę od CMOS. Rozkręciłem laptopa na czynniki pierwsze, aby się do tej baterii dogrzebać, a tu znowu KLOPS... bateria jest przymocowana do płyty głównej na stałe.
A miałem jutro laptopa już oddawać...
Czy ktoś mógłby mi powiedzieć:
- czy odczepienie tej bateryjki i reset ustawień biosu może pomóc i jak ją odczepić?
- jeśli to nie pomoże to czy da się to naprawić za cenę niższą niż wymiana płyty głównej
- czy ktoś wie gdzie parkuje samochód osoba odpowiedzialna za BIOSY umieszczone na stronie Toshiby?
dostałem od koleżanki laptop Toshiba Satellite L40-14H.
Miałem zrobić kopię dysku i przeinstalować Windowsa.
Okazało się, że na dysku są badsectory. Pomyślałem więc, że zrobię obraz dysku, wsadzę nowy dysk i przywrócę system.
Okazało się jednak, że program którym się posługiwałem nie widzi dysku zewnętrznego podpiętego przez USB, na który był wgrany obraz.
Przyszło mi do głowy, że może wgram do laptopa nowy BIOS...
I TU KLOPS!
BIOS pobrałem właściwy, ze strony Toshiby, przed pobraniem dwa razy uważnie sprawdziłem model i wersję , zaktualizował się. Ponownie uruchomił się laptop. Wszedłem do biosu, zobaczyłem, że jest nowa wersja 2.0, a wcześniej było 1.5. Wychodząc z BIOSu dałem zapisz zmiany i tyle go widziałem....
Laptop przestał się uruchamiać. Po włączeniu diody świeciły, ale ekran był czarny.... Okazuje się, że to nie tylko mój problem. Znalazłem coś takiego:
http://forums.computers.toshiba-europe.com/forums/thread.jspa?threadID=35325
oraz
https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1382754.html
Ale nie znalazłem rozwiązania.
Pomyślałem, że może w ustawieniach coś się pokrzaczyło, bo problem u mnie wystąpił przy próbie zapisania ustawień.... Postanowiłem więc wyciągnąć bateryjkę od CMOS. Rozkręciłem laptopa na czynniki pierwsze, aby się do tej baterii dogrzebać, a tu znowu KLOPS... bateria jest przymocowana do płyty głównej na stałe.
A miałem jutro laptopa już oddawać...
Czy ktoś mógłby mi powiedzieć:
- czy odczepienie tej bateryjki i reset ustawień biosu może pomóc i jak ją odczepić?
- jeśli to nie pomoże to czy da się to naprawić za cenę niższą niż wymiana płyty głównej
- czy ktoś wie gdzie parkuje samochód osoba odpowiedzialna za BIOSY umieszczone na stronie Toshiby?