Witam! Auto nie chce odpalać z rana gdy jest zimne. Kręci oczywiście rozrusznik, ale nie chce załapać. Dziś rano nawet z dopalaczem-k2 było trudno. Nadmieniam, że świece wymienione oraz laski i koniki popychacza. Uszkodzony był kabel łączący świece żarowe z przekaźnikiem i też już naprawiony. Sprawdzane było ciśnienie na cylindrach i jest dobre pomimo, że auto już dawno przeżyło swoją młodość( wynosi około 38-40atm)
I nadal problem nie został rozwiązany. Czy to może być pompa paliwa czy jakiś czujnik?
P.s. po pierwszym odpaleniu z rana kolejne pomimo mrozu nie są problematyczne.
P.s. po pierwszym odpaleniu z rana kolejne pomimo mrozu nie są problematyczne.