mam małą zagadkę... a nie chce połowy silnika rozbierać i szukać nie wiadomo czego...
wyskakuje błąd P0300 - wypadający zapłon na losowych cylindrach ... a objawia się w sposób taki, że po OK 20 min [ do 20 min silnik pracuje jak igła nawet nie drgnie ] gubi się iskra -a przynajmniej taki jest odczuwalny efekt...
przejechałem chyba całe google a teorii na ten temat jest od napinacza paska po katalizator i sondy do pękniętęgo cylindra [ a nawet i uszkodzonych zaworów ] ...
pacjent to:
Camaro 4gen z silnikiem V6 3.8 Series II z 97roku ... zalany motulem synergie 6100 + silnik szczelny, nie bierze oleju w ogóle, kompresja na każdym cylindrze taka sama...
jeżeli mowa o sprawach zapłonu to:
w silniku została poprawiona cała wiązka - kabelki prowadzące do i z komputera - do i z modułu także...
nowe świece Autolite Platinium
nowe kable Accel 8mm [ dla pewności testowałem jeszcze na / kablach fabrykach / kablach Mallory 8mm i kablach MSD SF 8mm to samo ]
zamontowałem nawet mocniejsze sportowe cewki MSD nr.8224, które dają pewniejszą iskrę...
cały moduł trzymający cewki został [ od spodu ] przeszlifowany łącznie z podstawką i posmarowany nawet pastą termoprzewodzącą by jakoś może lepiej się chłodził [ myśleliśmy że może to to pada bo się przegrzewa ] ... testowaliśmy 3 różne moduły [ z tego silnika ] i każdy działa tak samo... IDEALNIE pierwsze ok 20 min...[ czyli do nagrzania praktycznie ] a potem już po prostu kupa... co najlepsze jak MUSKAM gaz jedzie jeszcze ok... ale jak nagle wcisnę mocniej [ a nie daj boże w dechę ] muli strasznie i pierdzi...
i cholera wi gdzie tkwi problem...
stawiałem jeszcze , że może pompa paliwa nie wyrabia?
zamówiłęm czujnik położenia wału... [ bynajmniej w beemach się to rozwiązanie sprawdza przy takim problemie ]
z racji , że nie chcę wymieniać połowy pierdół w tym mobile [ chociaż i tak już praktycznie technicznie wóz jest w 80% nowy zostały właśnie czujniki , których nie ruszałem ]... może ktoś ma złotą metodę na taką przypadłość bo już mam dość główkowania...
problem jest strasznie wk...cy bo nie da się jednoznacznie stwierdzić co jest przyczyną
- będę niezmiernie wdzięczny za pomoc.
pozdrawiam
wyskakuje błąd P0300 - wypadający zapłon na losowych cylindrach ... a objawia się w sposób taki, że po OK 20 min [ do 20 min silnik pracuje jak igła nawet nie drgnie ] gubi się iskra -a przynajmniej taki jest odczuwalny efekt...
przejechałem chyba całe google a teorii na ten temat jest od napinacza paska po katalizator i sondy do pękniętęgo cylindra [ a nawet i uszkodzonych zaworów ] ...
pacjent to:
Camaro 4gen z silnikiem V6 3.8 Series II z 97roku ... zalany motulem synergie 6100 + silnik szczelny, nie bierze oleju w ogóle, kompresja na każdym cylindrze taka sama...
jeżeli mowa o sprawach zapłonu to:
w silniku została poprawiona cała wiązka - kabelki prowadzące do i z komputera - do i z modułu także...
nowe świece Autolite Platinium
nowe kable Accel 8mm [ dla pewności testowałem jeszcze na / kablach fabrykach / kablach Mallory 8mm i kablach MSD SF 8mm to samo ]
zamontowałem nawet mocniejsze sportowe cewki MSD nr.8224, które dają pewniejszą iskrę...
cały moduł trzymający cewki został [ od spodu ] przeszlifowany łącznie z podstawką i posmarowany nawet pastą termoprzewodzącą by jakoś może lepiej się chłodził [ myśleliśmy że może to to pada bo się przegrzewa ] ... testowaliśmy 3 różne moduły [ z tego silnika ] i każdy działa tak samo... IDEALNIE pierwsze ok 20 min...[ czyli do nagrzania praktycznie ] a potem już po prostu kupa... co najlepsze jak MUSKAM gaz jedzie jeszcze ok... ale jak nagle wcisnę mocniej [ a nie daj boże w dechę ] muli strasznie i pierdzi...
i cholera wi gdzie tkwi problem...
stawiałem jeszcze , że może pompa paliwa nie wyrabia?
zamówiłęm czujnik położenia wału... [ bynajmniej w beemach się to rozwiązanie sprawdza przy takim problemie ]
z racji , że nie chcę wymieniać połowy pierdół w tym mobile [ chociaż i tak już praktycznie technicznie wóz jest w 80% nowy zostały właśnie czujniki , których nie ruszałem ]... może ktoś ma złotą metodę na taką przypadłość bo już mam dość główkowania...
problem jest strasznie wk...cy bo nie da się jednoznacznie stwierdzić co jest przyczyną
- będę niezmiernie wdzięczny za pomoc.
pozdrawiam