Przyglądam się tej płytce i pomimo chęci poprawienia jej, niestety odstrasza mnie ona. Chodzi o to, że elementy zostały prawdopodobnie rozmieszczone na płytce przy różnych ustawieniach siatki i teraz jest "misz - masz" na płytce. Co prawda edytor płytek Pcbnew posiada narzędzie ustawiania punktu bazowego siatki, ale kiedy ustawiłem ten punkt dla pola lutowniczego układu IC1 i ładnie on leży w oczkach siatki, to inne elementy już nie. Znacząco utrudnia to prowadzenie ścieżek, które są przyciągane do siatki, w oczkach której nie znajdują się wszystkie elementy i trudno doprowadzić ścieżkę do takiego element - jego pola lutowniczego.
Widać to na obrazku poniżej, pole lutownicze nr 2 przełącznika SW3 niby jest połączone z polem lutowniczym kondensatora C8, a w rzeczywistości nie jest połączone. Widać na rysunku połączenie wspomagające - to ta cienka linia po przekątnej. Dzieje się tak dlatego, że przełącznik SW3 nie został umieszczony w oczkach siatki, lub innej jej wartości dla różnych elementów. Tak rozmieszczonych elementów jest więcej, i najlepiej było by utworzyć nowy projekt płytki od podstaw, rozmieszczając elementy przy włączonej siatce i jej rozmiarze 50 milsów (1,27 mm). Ewentualnie próbować umieścić elementy w oczkach siatki.
Pozostałe pytania.
Ad. 1 Chodzi Ci o to aby przełącznik SW1 rozbił za zworkę. Raczej nie widzę przeciwwskazań dla takiego rozwiązania. O ile oczywiście te wyprowadzenia są ze sobą cały czas zwarte.
Ad. 2 Tego czy na schemacie brakuje jakiś elementów trudno powiedzieć bo nie zamieściłeś schematu. To co zamieściłeś to rysunek płytki i trudno na jego podstawie stwierdzić, czy projekt zawiera jakieś braki lub błędy projektowe.
Ad. 3 Otwory pól lutowniczych w warunkach domowych nie mają zbyt dużego znaczenia. Aczkolwiek w przypadku małych pól lutowniczych otwór Φ 1 mm, może spowodować, że to pole po wywierceniu otworu będzie jeszcze mniejsze i ulegnie uszkodzeniu przy lutowaniu. Dlatego w tradycyjnych płytkach pola lutownicze powinny być większe, gdzie to jest możliwe. Oczywiście bez nadmiernej przesady.
Ad. 4 Nie wiem o co chodzi z tymi kwadratowymi polami. Przypuszczam, że chodzi o o kształt pól lutowniczych. Różne kształty pól lutowniczych stosuje się np. aby wyróżnić na płytce pole lutownicze nr 1. Niekiedy też potrzebne są pola lutownicze o dużej powierzchni, ale są zbyt blisko siebie (układ scalony, montaż przewlekany). Wtedy stosuje się pola lutownicze owalne.
Ad. 5 Co poprawić? Dobrze było by zamieścić tutaj schemat (o ile istnieje, i nie stanowi tajemnicy), wtedy będzie łatwiej wychwycić błędy. Jak już wspomniałem najlepiej było by utworzyć płytkę od zera, bo elementy jakoś dziwnie nie są rozmieszczone w oczkach siatki i powoduje to trudności podczas dalszych prac projektowych.
Na koniec co do poszerzenia ścieżek i prowadzenia ich pomiędzy polami lutowniczymi proszę spojrzeć na obrazek poniżej. Można stosować przewężenia ścieżek, jeśli to konieczne. Gdyby zmienić kształt pól lutowniczych na owalne, to miejsca na ścieżkę pomiędzy polami lutowniczymi było by jeszcze więcej.
Na koniec nasunęła mi się pewna sugestia, że pisząc program do urządzenia mógłbyś tak zdefiniować sobie porty mikroprocesora, żeby prowadzenie ścieżek na płytce było łatwiejsze.
Edycja postu.
Siedzę jeszcze nad tą płytką, ale z tego co widzę to poprzedni błąd ze zwarcie pól lutowniczych kondensatora C4 nie został poprawiony. Widać to na obrazku poniżej, że jego pola lutownicze mają potencjał GND. W takim stanie rzeczy szkoda pracy nad płytką jeśli nadal zawiera błędy.
Druga edycja postu.
Wczoraj posiedziałem nad tą płytką i trochę ją poprawiłem. Ustawiłem siatkę w w polach lutowniczych elementów. Nie zmieniałem tylko położenia złącz i przycisków. Do dalszej poprawy jest obwód kondensatora C4 na płytce, który jest zwarty, jakby go nie było. Ponadto przydało by się jakieś złącze zasilające przy układzie stabilizatora napięcia. Chyba Kolega nie będzie lutował przewodów bezpośrednio do pól lutowniczych elementów na płytce. Poprawiona płytka jest w załączniku.