Witam.
Ze względu na koszt atramentu oryginalnego kupiłem CISS'a z atramentami Ink-Mate.
Niestety, jedynie udało mi się upaprać spodnie , koszulę i dywan, bo drukarka nawet po dziesiątym czyszczeniu programowym drukowała tuszami barwnikowymi ledwo, ledwo, w kratkę, a właściwie w linie.
czarny pigment nie zapchał głowicy.
Nie lepiej było po wyjęciu rurek i puszczeniu bez CISS'a.
Po włożeniu starych prawie pustych oryginalnych tuszy, głowica drukuje bez problemów.
Pytanie mam czy są w ogóle dostępne jakieś kartridże zamienniki, do drukarek w moim przypadku MG5150, (IP 4850) które drukują kroplami 1 pikolitrowymi?
Z CISS'ów i nabijania wyleczyłem się skutecznie. Już drugi dzień ręce mi śmierdzą chlorem, ponieważ jedynie domestos jako tako dał radę przywrócić kolor mojej skórze.
Ze względu na koszt atramentu oryginalnego kupiłem CISS'a z atramentami Ink-Mate.
Niestety, jedynie udało mi się upaprać spodnie , koszulę i dywan, bo drukarka nawet po dziesiątym czyszczeniu programowym drukowała tuszami barwnikowymi ledwo, ledwo, w kratkę, a właściwie w linie.
Nie lepiej było po wyjęciu rurek i puszczeniu bez CISS'a.
Po włożeniu starych prawie pustych oryginalnych tuszy, głowica drukuje bez problemów.
Pytanie mam czy są w ogóle dostępne jakieś kartridże zamienniki, do drukarek w moim przypadku MG5150, (IP 4850) które drukują kroplami 1 pikolitrowymi?
Z CISS'ów i nabijania wyleczyłem się skutecznie. Już drugi dzień ręce mi śmierdzą chlorem, ponieważ jedynie domestos jako tako dał radę przywrócić kolor mojej skórze.