Witam,
Dostałem w ręce wzmacniacz jak w temacie, w którym użytkownik wymienił tranzystory końcowe mocy na jakieś firmy "krzak", ponieważ jak stwierdził na większej mocy zaczyna "pierdzieć". Po wymianie końcówek strzelił mu bezpiecznik, żeby było ciekawiej to go dodatkowo zdrutował i poleciał dym ze stopnia napięciowego... Po tym jak go dostałem zdążyłem już wymienić:
Układ Gretza na zasilaniu (diody były sprawne lecz wokół laminat okopcony, wymieniłem na 10A 1kV)
Kondensatory filtrujące C503 i 504 (kondensatory 24 letnie były zapewne już wyschnięte)
tranzystory końcowe Q1 i Q2 (zamienniki 2SC5200 i 2SA1943 prod. Toshiba)
rezystory (były zwęglone lub miały nie taką rezystancję jak trzeba):
R433 (miał 1,8M)
R437 (przerwa)
R419 (3k)
R421 (nie pamiętam ile ale kilka razy więcej niż powinien)
I żeby było śmiesznie wszystkie pozostałe rezystory, diody i tranzystory wyglądają na całe i o właściwych parametrach (rezystory).
Problem jest następujący: kanał prawy - spadek na rezystorach emiterowych końcówki rzędu 2,2mV, kanał lewy (w którym wymieniłem elementy) ma 30mV - z prawa Ohma, kanał prawy 10mA (na tranzystor), kanał lewy 136mA (na tranzystor) - regulacja prądu spoczynkowego odbywa się poprzez zmianę rezystancji R433 lub R431 (ja zostawiłem zworę ADJ i zmieniałem R433 - w zakresie 1,6R - 3,2R) zmiana wartości tego opornika praktycznie nie zmienia sytuacji (brak zmiany napięcia na rez. emiterowych) z prądem spoczynkowym, wzmacniacz oczywiście gra, na mierniku wysterowania na panelu przednim widać wyraźnie że kanał prawy ma większe wzmocnienie - i tak też jest, moc jaką póki co na nim odtworzyłem to ok 1W na 4R - gra czysto, więcej nie próbowałem żeby nic złego nie zrobić ponieważ z tak dużym prądem spoczynkowym kanał lewy długo nie pociągnie... Moje pytanie - co jeszcze można zrobić... dioda D407 jest cała, D409 ma 1,4V spadku więc wg. schematu 3xdioda wygląda ok, co dalej? W punktach pomiarowych na kolektor Q407 jest 1,28V, na emiterze Q411 jest 0,62V, na kanale prawym w tych miejscach jest 1,207V i 0,6V... bezpiecznik główny póki co 1,25A bezzwłoczny - nie przepalił się u mnie ani razu. Prąd spoczynkowy stabilizuje się po ok. 1min pracy.
Dostałem w ręce wzmacniacz jak w temacie, w którym użytkownik wymienił tranzystory końcowe mocy na jakieś firmy "krzak", ponieważ jak stwierdził na większej mocy zaczyna "pierdzieć". Po wymianie końcówek strzelił mu bezpiecznik, żeby było ciekawiej to go dodatkowo zdrutował i poleciał dym ze stopnia napięciowego... Po tym jak go dostałem zdążyłem już wymienić:
Układ Gretza na zasilaniu (diody były sprawne lecz wokół laminat okopcony, wymieniłem na 10A 1kV)
Kondensatory filtrujące C503 i 504 (kondensatory 24 letnie były zapewne już wyschnięte)
tranzystory końcowe Q1 i Q2 (zamienniki 2SC5200 i 2SA1943 prod. Toshiba)
rezystory (były zwęglone lub miały nie taką rezystancję jak trzeba):
R433 (miał 1,8M)
R437 (przerwa)
R419 (3k)
R421 (nie pamiętam ile ale kilka razy więcej niż powinien)
I żeby było śmiesznie wszystkie pozostałe rezystory, diody i tranzystory wyglądają na całe i o właściwych parametrach (rezystory).
Problem jest następujący: kanał prawy - spadek na rezystorach emiterowych końcówki rzędu 2,2mV, kanał lewy (w którym wymieniłem elementy) ma 30mV - z prawa Ohma, kanał prawy 10mA (na tranzystor), kanał lewy 136mA (na tranzystor) - regulacja prądu spoczynkowego odbywa się poprzez zmianę rezystancji R433 lub R431 (ja zostawiłem zworę ADJ i zmieniałem R433 - w zakresie 1,6R - 3,2R) zmiana wartości tego opornika praktycznie nie zmienia sytuacji (brak zmiany napięcia na rez. emiterowych) z prądem spoczynkowym, wzmacniacz oczywiście gra, na mierniku wysterowania na panelu przednim widać wyraźnie że kanał prawy ma większe wzmocnienie - i tak też jest, moc jaką póki co na nim odtworzyłem to ok 1W na 4R - gra czysto, więcej nie próbowałem żeby nic złego nie zrobić ponieważ z tak dużym prądem spoczynkowym kanał lewy długo nie pociągnie... Moje pytanie - co jeszcze można zrobić... dioda D407 jest cała, D409 ma 1,4V spadku więc wg. schematu 3xdioda wygląda ok, co dalej? W punktach pomiarowych na kolektor Q407 jest 1,28V, na emiterze Q411 jest 0,62V, na kanale prawym w tych miejscach jest 1,207V i 0,6V... bezpiecznik główny póki co 1,25A bezzwłoczny - nie przepalił się u mnie ani razu. Prąd spoczynkowy stabilizuje się po ok. 1min pracy.