Witam, posiadam oryginalny system Windows 7 Ultimate. Kiedy nie było mnie w domu komputer zresetował się i po restarcie wyskoczył jakiś komunikat że dysk uległ awarii i należy jak najszybciej zrobić kopię danych. Parę sekund po tym jak chciałem coś zrobić na kompie system się zawiesił. Chciałem uruchomić ponownie i wyskoczył błąd 0xc000000e. Chciałem go naprawić przez narzędzie do naprawy z płytki z systemem, lecz mimo że w biosie jest widoczny dysk to przy naprawie go nie widzi. Chciałem zainstalować system ponownie, z podłączonym drugim dyskiem, lecz widoczne były tylko partycje drugiego dysku. Przy podłączeniu tylko tego "zepsutego" dysku, podczas wczytywania systemu z płytki, cały czas jest czarny ekran i widać tylko kursor... Czy oznacza to koniec żywotu mojego dysku? Jakby co jest to Seagate Barracuda 750GB. Proszę o pomoc, co mogę zrobić w kierunku naprawy dysku? Zależy mi na chociaż częściowym odzyskaniu danych a płacić za odzyskanie danych nie mam zamiaru