Witam
Wczorajszego poranka zastałem lodówkę z rozmrażającą się zamrażarką i ciepłym przedziałem chłodziarki. Silnika praktycznie nie było słychać i był dosyć gorący (ale dało się rękę utrzymać więc jakieś 60 st). Pozwoliłem mu więc ostygnąć.
Ostudzony silnik się włączył ale odgłos jego pracy to nie ten który znam oraz rozgrzała się tylko 1/5 chłodnicy. Temperatura w zamrażarce jednak spadła i zaczęło jako tako mrozić lecz w chłodziarce dalej jest ciepło. Agregat od momentu ponownego włączenia pracuje bez przerwy, nie wyłącza się.
Obstawiam uszkodzenie silnika agregatu sprężarki, chyba pracuje ale na pół gwizdka i nie może dostatecznie sprężyć czynnika chłodzącego. Proszę o potwierdzenie diagnozy ewentualnie o dalsze pytania.
Pytanie dodatkowe, lodówka jest z 2003r, Czy opłaca się ją naprawiać czy bezpieczniej jest kupić nową.
Wczorajszego poranka zastałem lodówkę z rozmrażającą się zamrażarką i ciepłym przedziałem chłodziarki. Silnika praktycznie nie było słychać i był dosyć gorący (ale dało się rękę utrzymać więc jakieś 60 st). Pozwoliłem mu więc ostygnąć.
Ostudzony silnik się włączył ale odgłos jego pracy to nie ten który znam oraz rozgrzała się tylko 1/5 chłodnicy. Temperatura w zamrażarce jednak spadła i zaczęło jako tako mrozić lecz w chłodziarce dalej jest ciepło. Agregat od momentu ponownego włączenia pracuje bez przerwy, nie wyłącza się.
Obstawiam uszkodzenie silnika agregatu sprężarki, chyba pracuje ale na pół gwizdka i nie może dostatecznie sprężyć czynnika chłodzącego. Proszę o potwierdzenie diagnozy ewentualnie o dalsze pytania.
Pytanie dodatkowe, lodówka jest z 2003r, Czy opłaca się ją naprawiać czy bezpieczniej jest kupić nową.