Z racji tego że sam jestem chory na nadmierną potliwość dłoni, i w swojej krótkiej pracy zawodowej bo dopiero 1 rok sam się spotkałem z co najmniej kilkoma przypadkami tej dolegliwości u pacjentów z którymi pracowałem. Postanowiłem więc zagłębić się bardziej w temat.
otóż urządzenie wykonywania samodzielnych zabiegów w domu kosztuje od 1500zł w górę ( na refundacje z NFZ nie mamy co liczyć). Zabieg ten trzeba powtarzać po ustąpieniu objawów przynajmniej raz w tygodniu przez resztę życia.
Od strony technicznej
jest to pudełko (na moje zasilacz sterowany stabilizowany), dwie kuwety i para elektrod (czyli koszt takiego użądzenia na chłopski rozum nie powinien przekraczać ok 300 zł (ja wiem certyfikaty,atesty itp już zostało to wyjaśnione w wątku użytkownika dexik16 https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1852027.html). Należy dodać że urządzenia różnią się sposobem zasilania albo AC albo bateria z reguły 9v.
Teraz chciał bym abyście mi coś wytłumaczyli. Wszystkie aparaty do jonoforezy/galwanizacji z jakimi się spotkałem mają regulacje w mA a nie w V,nawet te o zasilaniu bateryjnym (a w baterii jakoś nie można zmierzyć natężenia) czy jest to zwyczajne np 18v/1000 ohmów(opór ciała ludzkiego) = 18mA. A może jednak da rade zmierzyć prąd baterii. Druga sprawa co to jest prąd stały pulsujący czy jest to samo co prąd zmienny o przebiegu kwadratowym(bo takowy się używa do zabiegów fizykalnych i nosi nazwe PS,parasympatyczne).
http://eritt.pl/images/eritt/pdf/UserManual_Iontophoresis.pdf instrukcja na dole dane techniczne
http://www.youtube.com/watch?v=7lsxfv6XekE tutaj jak wygląda zabieg.
Zapomniał bym dodać w połowie zmienia się polaryzację (czyli 15 minut ręka prawo anoda i potem zmiana na katodę)
http://www.electroantiperspirant.com/en/ tu użądzenie na baterie
http://www.youtube.com/watch?v=WjPTacmAi3o&feature=related tu metoda domowa z której sam czasem korzystam ponieważ aktualnie nie mam dostępu do aparatu. I działa i dlatego się pytam dlaczego to tyle wszystko kosztuje i czy jest to skomplikowane do złożenia
Przechodze teraz do meritum kto się podejmie budowy takiego aparatu. Chętnych z przykładową ceną zapraszam na PW. Co do szczegółów dogadamy się
zainteresowany jestem tylko "pudełkiem"
otóż urządzenie wykonywania samodzielnych zabiegów w domu kosztuje od 1500zł w górę ( na refundacje z NFZ nie mamy co liczyć). Zabieg ten trzeba powtarzać po ustąpieniu objawów przynajmniej raz w tygodniu przez resztę życia.
Od strony technicznej
jest to pudełko (na moje zasilacz sterowany stabilizowany), dwie kuwety i para elektrod (czyli koszt takiego użądzenia na chłopski rozum nie powinien przekraczać ok 300 zł (ja wiem certyfikaty,atesty itp już zostało to wyjaśnione w wątku użytkownika dexik16 https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1852027.html). Należy dodać że urządzenia różnią się sposobem zasilania albo AC albo bateria z reguły 9v.
Teraz chciał bym abyście mi coś wytłumaczyli. Wszystkie aparaty do jonoforezy/galwanizacji z jakimi się spotkałem mają regulacje w mA a nie w V,nawet te o zasilaniu bateryjnym (a w baterii jakoś nie można zmierzyć natężenia) czy jest to zwyczajne np 18v/1000 ohmów(opór ciała ludzkiego) = 18mA. A może jednak da rade zmierzyć prąd baterii. Druga sprawa co to jest prąd stały pulsujący czy jest to samo co prąd zmienny o przebiegu kwadratowym(bo takowy się używa do zabiegów fizykalnych i nosi nazwe PS,parasympatyczne).
http://eritt.pl/images/eritt/pdf/UserManual_Iontophoresis.pdf instrukcja na dole dane techniczne
http://www.youtube.com/watch?v=7lsxfv6XekE tutaj jak wygląda zabieg.
Zapomniał bym dodać w połowie zmienia się polaryzację (czyli 15 minut ręka prawo anoda i potem zmiana na katodę)
http://www.electroantiperspirant.com/en/ tu użądzenie na baterie
http://www.youtube.com/watch?v=WjPTacmAi3o&feature=related tu metoda domowa z której sam czasem korzystam ponieważ aktualnie nie mam dostępu do aparatu. I działa i dlatego się pytam dlaczego to tyle wszystko kosztuje i czy jest to skomplikowane do złożenia
Przechodze teraz do meritum kto się podejmie budowy takiego aparatu. Chętnych z przykładową ceną zapraszam na PW. Co do szczegółów dogadamy się

