Mam Partnera 1.4 benzyna z inst. gazową.
Zaczęło się jakiś rok temu. Gdy chciałem go odpalić, kręcił jak dziki ale nie zagadał i nie dawał paliwa. Po odpięciu akumulatora na jakieś 10 sek. pomagało. Pompa poszła i jechałem dalej. Działo mi się to rzadko (raz na mieś. a robię jakieś 10 000 mieś.).
Teraz dzieje mi się to coraz częściej nawet 3 razy dziennie. Odpięcie akumul. już nie pomaga.
Muszę odpiąć przewód od listwy wtryskowej, odpinać i podpinać akumulator aż wreszcie puści paliwo. Trochę to śmieszne ale tak jest.
Boję się, że niedługo już to nie pomoże.
Proszę o pomoc.
Pozdr.
Zaczęło się jakiś rok temu. Gdy chciałem go odpalić, kręcił jak dziki ale nie zagadał i nie dawał paliwa. Po odpięciu akumulatora na jakieś 10 sek. pomagało. Pompa poszła i jechałem dalej. Działo mi się to rzadko (raz na mieś. a robię jakieś 10 000 mieś.).
Teraz dzieje mi się to coraz częściej nawet 3 razy dziennie. Odpięcie akumul. już nie pomaga.
Muszę odpiąć przewód od listwy wtryskowej, odpinać i podpinać akumulator aż wreszcie puści paliwo. Trochę to śmieszne ale tak jest.
Boję się, że niedługo już to nie pomoże.
Proszę o pomoc.
Pozdr.