Mam taki mankament że raz moja n97 rozładowała się i po podłączeniu do ładowarki nie reaguje nic tylko lampka od ładowania świeci się przez kilka minut, a po włożeniu drugiej baterii jaką mam wszystko było dobrze ale ona też mi się rozładowała ponieważ zapomniałem uważać żeby się nie rozładowała, wtedy oddałem telefon do serwisu, tam powiedzieli mi że się na płycie głównej coś spaliło i trzeba to wylutować i wlutować nowe i zapłaciłem za tą usługę 100zł (ale to mało ważne), gdy wróciłem do domu zauważyłem że jest nowa bateria włożona, bo pamiętam jak wyglądała moja, wiec myślę że w serwisie wymienił tylko baterię i problem rozwiązany, niestety pewnego dnia telefon mi się rozładował i znów ta sama bajka nie da się naładować. Teraz pytanie do was, jak uważacie co może być nie tak w telefonie, czekam na wszystkie pomysły, a może też mieliście taki przypadek?
P.S.
może wystarczy wymiana softa, obecnie posiadam na niej symbiana s60
P.S.
może wystarczy wymiana softa, obecnie posiadam na niej symbiana s60