Wbrew negatywnym opiniom działała ponad 11 lat i zastrajkowała zaraz po Świętach. Rozmroziła się całkowicie, a że stała na uboczu z zapasami poświatecznymi więc zrobiło się drobne "bagno".
Ale do rzeczy. Żarówka świeciła się ale agregat nie startował. Zwarłem dwa przewody (brązowy i czarny) odpięte od termostatu i wszystko zadziałało - po godzinie było chłodno. Odłączyłem wszystkie przewody, wyjąłem termostat i zacząłem poszukiwania oryginalnego lub bardzo podobnego zamiennika. Trwało to trochę a w międzyczasie zaginęła mi karteczka z rozpisanym podłączeniem. W termostacie są 3 zaciski (3,4,6) oraz dwa na obudowie. Kłopot w tym gdzie je podłączyć, szczególnie te 2 przewody (faza-czarny i powrót-brązowy) przychodzące z zewnątrz? Gdzie podłączyć brązowy przewód od oświetlenia komory. Wiem, że to wszystko prozaiczne ale nie mam czym i nie wiem jak to samodzielnie sprawdzić stąd moja gorąca prośba o podpowiedź.
Ale do rzeczy. Żarówka świeciła się ale agregat nie startował. Zwarłem dwa przewody (brązowy i czarny) odpięte od termostatu i wszystko zadziałało - po godzinie było chłodno. Odłączyłem wszystkie przewody, wyjąłem termostat i zacząłem poszukiwania oryginalnego lub bardzo podobnego zamiennika. Trwało to trochę a w międzyczasie zaginęła mi karteczka z rozpisanym podłączeniem. W termostacie są 3 zaciski (3,4,6) oraz dwa na obudowie. Kłopot w tym gdzie je podłączyć, szczególnie te 2 przewody (faza-czarny i powrót-brązowy) przychodzące z zewnątrz? Gdzie podłączyć brązowy przewód od oświetlenia komory. Wiem, że to wszystko prozaiczne ale nie mam czym i nie wiem jak to samodzielnie sprawdzić stąd moja gorąca prośba o podpowiedź.