Witam wszystkich.
Posiadam Fiata Brava 1,4 12V z gazem. Mam z nim taki problem że nie odpala gdy się zagrzeje. Mianowicie... wsiadam rano do samochodu, odpalam i jadę. Problem zaczyna się dopiero gdy przejadę jakieś 10 kilometrów i zgaszę silnik. Chcąc go odpalić ponownie rozrusznik robi łu łuu łuuu łuuuu i umiera. Nie ma siły zakręcić. Muszę odczekać jakieś 30-40 min aż silnik ostygnie i wtedy znów zapala bez problemu. Już nie wiem co mam zrobić, oddałem rozrusznik do regeneracji, wyczyściłem wszystkie kable, wymieniłem klemy, próbowałem na przeróżnych akumulatorach i nie pomagało. Jeśli ktoś miał podobny problem, proszę o info jak sobie z tym poradził.
Pozdro!
Posiadam Fiata Brava 1,4 12V z gazem. Mam z nim taki problem że nie odpala gdy się zagrzeje. Mianowicie... wsiadam rano do samochodu, odpalam i jadę. Problem zaczyna się dopiero gdy przejadę jakieś 10 kilometrów i zgaszę silnik. Chcąc go odpalić ponownie rozrusznik robi łu łuu łuuu łuuuu i umiera. Nie ma siły zakręcić. Muszę odczekać jakieś 30-40 min aż silnik ostygnie i wtedy znów zapala bez problemu. Już nie wiem co mam zrobić, oddałem rozrusznik do regeneracji, wyczyściłem wszystkie kable, wymieniłem klemy, próbowałem na przeróżnych akumulatorach i nie pomagało. Jeśli ktoś miał podobny problem, proszę o info jak sobie z tym poradził.
Pozdro!