Zasadniczo mnożnik na Athlonach odblokowuje się łączać wszystkie mostki L1. Jako ,że masz athlona TB powinien ci się udać stary naprostszy trick z ołowkiem. Mi duron chodził bez problemu rok czasu na mnożniku odblokownym za pomocą ołowka ,chodziłby dalej ale chwilowo leży sobie w pudełeczku i czeka na jakiegoś kupca

. Mozna również połączyć za pomocą lakieru przewodzącego prąd (z dodatkiem srebra lub miedzi) ale czasem nie jest to takie proste. Najlepiej zastosować lakier dwuskałdnikowy ,gdyż jednoskładnikowy którym ja próbowałem łaczyć mostki był na bazie acetonu i schnąl w mgnieniu oka nim mi się udało poprowadzić ścierzkę.
Jeżeli chodzi o przecinanie mostków ... można to zrobić żyletka lub jakimś ostrym nożem ale jest to mozolna robota. Ostatnio powstał nowy patent. Mostków się nie przecina ale przepala prądem. Należy wziaść zasilacz o dość duzej wydajności prądowej (ok 1 A) i za pomocą elektrod zrobić zwarcie na mostku. Przepali się on natychmiast.
Mogę polecić tę metodę gdyż sam przepalałem mostki na swoim athlonie 1700 i wszystko przebiegło bez problemów.
A po co przecinać mostki ??A po to ,że za pomoca mastków L3 można ustawić sobie na stałe inny mnożnik. Można róznież zwiększyć nbapięcie jeżeli płyta nie oferuje takiej możliwości (chyba mostek L11) .