Witam,
posiadam Opla Omegę B, 1998r sedan z silnikiem Diesel 2.0 16 V 101 KM.
Gdy ostatnio jechałem do niemiec, podłączyłem ładowarkę samochodową do gniazda zapalczniki z tyłu. Podłączałem ją po omacku i wtedy strzelił jakiś bezpiecznik. Możliwe, że zwarłem ze sobą + i masę w tym gniazdku - stąd bezpiecznik. Wraz z bezpiecznikiem, utratą prądu w gniazdku zapalniczki padł panel klimatyzacji.
Wymieniłem bezpiecznik nr 24, który jest od "Ogrzewania płynu chłodniczego" - w aucie mam ebera, który jest martwy. Wcześniej tego bezpiecznika nie było wcale - wsadziłem go z myślą o uruchomieniu ebera. Dlaczego teraz strzelił - nie wiem. Wymieniłem bezpiecznik, wymieniłem jeszcze jakiś nr 1 - 30 A i wróciła klimatyzacja i prąd w gniazdku.
Gdy sprawdzałem jeszcze bezpiecznik nr 10 lub 11 (teraz nie pamiętam) przy wyciąganiu i wkładaniu go załączał się nawiew. Jak bezpiecznika nie było, albo był wciśnięty normalnie - nawiew się wyłączał.
Udało się uruchomić klimę, etc i... zaświeciła się kontrolka od ładowania. Później przy włączonych xenonach i np lewym kierunku - ten świecił... i nie gasł, nawet po wyłączeniu go. Tak samo jak awaryjne (prawy migał normalnie)...
Nie działa obrotomierz, prędkościomierz i (chyba - nie pamiętam) wskaźnik paliwa.
Na desce rodzielczej podświetlone jest tylko 3/4 deski (od 90 km w prawo jest ciemno). Komputer MID nie działa. Wymieniłem alternator na nowy. Kontrolka od ładowania pali się dalej. Gdy zamykam drzwi (gaśnie lampka oświetlenia wnętrz) nawiew włącza się - wyłącza i tak w kółko. Do tego migają z nim kontrolki od paliwa i temp płynu chłodn. Gdy drzwi otworze - jest ok. Mimo, że nie zawsze się tak dzieje... Kolejnym bublem jest to, że gdy zgasze auto, wyciągne kluczyk i zamknę centralny, nawiew dalej włącza się... chodzi... wyłącza... i później znowu... Odpinam kleme masową od aku, bo się boje o pożar...
Czy ktoś się z czymś takim spotkał? Co to może być? PÓŁ AUTA NIE DZIAŁA
POMOCY !!!
Załączam obrazek rozmieszczenia bezpieczników w mojej OMIE.

posiadam Opla Omegę B, 1998r sedan z silnikiem Diesel 2.0 16 V 101 KM.
Gdy ostatnio jechałem do niemiec, podłączyłem ładowarkę samochodową do gniazda zapalczniki z tyłu. Podłączałem ją po omacku i wtedy strzelił jakiś bezpiecznik. Możliwe, że zwarłem ze sobą + i masę w tym gniazdku - stąd bezpiecznik. Wraz z bezpiecznikiem, utratą prądu w gniazdku zapalniczki padł panel klimatyzacji.
Wymieniłem bezpiecznik nr 24, który jest od "Ogrzewania płynu chłodniczego" - w aucie mam ebera, który jest martwy. Wcześniej tego bezpiecznika nie było wcale - wsadziłem go z myślą o uruchomieniu ebera. Dlaczego teraz strzelił - nie wiem. Wymieniłem bezpiecznik, wymieniłem jeszcze jakiś nr 1 - 30 A i wróciła klimatyzacja i prąd w gniazdku.
Gdy sprawdzałem jeszcze bezpiecznik nr 10 lub 11 (teraz nie pamiętam) przy wyciąganiu i wkładaniu go załączał się nawiew. Jak bezpiecznika nie było, albo był wciśnięty normalnie - nawiew się wyłączał.
Udało się uruchomić klimę, etc i... zaświeciła się kontrolka od ładowania. Później przy włączonych xenonach i np lewym kierunku - ten świecił... i nie gasł, nawet po wyłączeniu go. Tak samo jak awaryjne (prawy migał normalnie)...
Nie działa obrotomierz, prędkościomierz i (chyba - nie pamiętam) wskaźnik paliwa.
Na desce rodzielczej podświetlone jest tylko 3/4 deski (od 90 km w prawo jest ciemno). Komputer MID nie działa. Wymieniłem alternator na nowy. Kontrolka od ładowania pali się dalej. Gdy zamykam drzwi (gaśnie lampka oświetlenia wnętrz) nawiew włącza się - wyłącza i tak w kółko. Do tego migają z nim kontrolki od paliwa i temp płynu chłodn. Gdy drzwi otworze - jest ok. Mimo, że nie zawsze się tak dzieje... Kolejnym bublem jest to, że gdy zgasze auto, wyciągne kluczyk i zamknę centralny, nawiew dalej włącza się... chodzi... wyłącza... i później znowu... Odpinam kleme masową od aku, bo się boje o pożar...
Czy ktoś się z czymś takim spotkał? Co to może być? PÓŁ AUTA NIE DZIAŁA
POMOCY !!!
Załączam obrazek rozmieszczenia bezpieczników w mojej OMIE.