Witam. Zdaje się, że przez głupotę popsułem lodówkę. Wybaczcie mój opis, ale jestem laikiem.
W zamrażarce jest taka blacha, do której dochodzi przewód z freonem i on jest wewnątrz tej blachy rozprowadzany. I ja przebiłem tę blachę śrubokrętem i teraz jak jest włączona to nie chłodzi tylko wydaje syczenie ulatniającego się gazu. Da się to jakoś naprawić? Może da się to zakleić jakimś klejem? Czy chociażby fachowiec będzie w stanie coś z tym zrobić tanim kosztem czy raczej mam się nastawiać na zakup nowej lodówki.
Byłbym wdzięczna za pomoc, pozdrawiam.
W zamrażarce jest taka blacha, do której dochodzi przewód z freonem i on jest wewnątrz tej blachy rozprowadzany. I ja przebiłem tę blachę śrubokrętem i teraz jak jest włączona to nie chłodzi tylko wydaje syczenie ulatniającego się gazu. Da się to jakoś naprawić? Może da się to zakleić jakimś klejem? Czy chociażby fachowiec będzie w stanie coś z tym zrobić tanim kosztem czy raczej mam się nastawiać na zakup nowej lodówki.
Byłbym wdzięczna za pomoc, pozdrawiam.