Witam
Mam ten piec w swoim mieszkaniu - mieszkanie ma jakieś 10 lat i tyle pewnie ma ten piec. Ja w nim mieszkam 5 lat. Piec od początku robił problemy, tj. gasła świeczka. Ale nie było to nagminne (problem występował tylko w sezonie grzewczym i to sporadycznie) ani nie było problemu z ponownym odpaleniem pieca. Dodatkowo po jakimś czasie wyczaiłem że problem powoduje wzrost temperatury po dłuższej pracy np po prysznicu - wtedy po minucie czy dwóch temperatura wzrastała i przy 85stopniach piec się wyłączał. Zgaśnięcia pilota można było uniknąć puszczając (np. zaraz po prysznicu) mocno ciepłą wodę ale tylko do momentu włączenia pieca. I tak kilka razy pod rząd. Po kilku razach piec napełniał się zimną wodą i temperatura spadała. I żyłem z tym tak kilka lat.
Teraz myślę o przeprowadzce i nie chciałem nic inwestować w to mieszkanie a tu piec zaczął wywijać kolejne numery. Po pierwsze jak zgaśnie to ciężko go odpalić - gaśnie przy próbie przekręcenia pokrętła ze stanu "odpalanie" na "czuwanie". To jeszcze jakoś mogę ścierpieć - ale niestety zaraz po odpaleniu świeczki nie mogę puścić ciepłej wody bo po kilkudziesięciu sekundach od załączeniu się grzania wody piec się wyłącza. Czyli muszę odpalić piec, poczekać kilka minut i dopiero wtedy mogę korzystać z ciepłej wody.
Czy ktoś wie co to może być i jak temu zaradzić? Może to termopara? A jeśli tak to jaki jest przybliżony koszt jej wymiany?
Mam ten piec w swoim mieszkaniu - mieszkanie ma jakieś 10 lat i tyle pewnie ma ten piec. Ja w nim mieszkam 5 lat. Piec od początku robił problemy, tj. gasła świeczka. Ale nie było to nagminne (problem występował tylko w sezonie grzewczym i to sporadycznie) ani nie było problemu z ponownym odpaleniem pieca. Dodatkowo po jakimś czasie wyczaiłem że problem powoduje wzrost temperatury po dłuższej pracy np po prysznicu - wtedy po minucie czy dwóch temperatura wzrastała i przy 85stopniach piec się wyłączał. Zgaśnięcia pilota można było uniknąć puszczając (np. zaraz po prysznicu) mocno ciepłą wodę ale tylko do momentu włączenia pieca. I tak kilka razy pod rząd. Po kilku razach piec napełniał się zimną wodą i temperatura spadała. I żyłem z tym tak kilka lat.
Teraz myślę o przeprowadzce i nie chciałem nic inwestować w to mieszkanie a tu piec zaczął wywijać kolejne numery. Po pierwsze jak zgaśnie to ciężko go odpalić - gaśnie przy próbie przekręcenia pokrętła ze stanu "odpalanie" na "czuwanie". To jeszcze jakoś mogę ścierpieć - ale niestety zaraz po odpaleniu świeczki nie mogę puścić ciepłej wody bo po kilkudziesięciu sekundach od załączeniu się grzania wody piec się wyłącza. Czyli muszę odpalić piec, poczekać kilka minut i dopiero wtedy mogę korzystać z ciepłej wody.
Czy ktoś wie co to może być i jak temu zaradzić? Może to termopara? A jeśli tak to jaki jest przybliżony koszt jej wymiany?