qqla napisał: Dzięki ci wielkie za odpowiedz na post ale akumulator jest na pewno
sprawny, przedstawie sytuacje szerzej:
Sytuacja przed resetem:
Centralny zamek normalnie działał lecz gdy próbowałem uruchomić
samochód właczał się co pare sekund alarm. Tak jak bym się włamywał
do własnego samochodu.
Sytuacja po resecie:
Centralny zamek nie diała dioda LED nie mróga, wogule się nie świeci.
Dopływ paliwa odcięty.
Pilot na pewno działa, lecz co do przekaźnika przed resetem moglem przez jakis krótki czas gazować.
Centralny zamek jeśli połączony jest z alarmem bardzo często "wariuje" przy słabej masie
alarmu - sprawdź masę bo jeśli jej nie ma to nie świeci dioda, system nie reaguje na pilota a efekty mogą właśnie takie być...
To samo dotyczy zasilania głównego alarmu - jeśli przerywa, wypala bezpiecznik, jego gniazdo itp. to efekty moga być identyczne.
Włączanie sie syreny (jeśli jest z zasilaniem) przy próbie uruchomienia auta to z reguły
słaby akumulator (!!!) i podkrada energię z aku syrenki. Czy jest tam syrena z podtrzymaniem? Jeśli tak to powinna wyć w powyższych przypadkach z problemami zasilań (masa centrali i ew. plus centrali) - chyba, że wyłączyłeś ją kluczykiem - nic nie wspominałeś.
Pozostaje więc kolejna możliwość - przeprogramowałeś "niechcący" centralę alarmu i przy użyciu reseta aktywowałeś funkcję "pseudo kidnapera" - w tych modelach antynapad jest realizowany dość specyficznie i nie do końca przekonująco. Alarm odlicza cyklicznymi dźwiękami czas, a potem blokuje. Jeśli tak to wystarczy w oparciu o instrukcję obsługi wyłączyć tą funkcję. Temat był parę razy maglowany na forum. To w zasadzie powinno rozwiązać problem - jeśli nie, to wezwij specjalistów bo sprawa będzie poważniejsza
