Witajcie,
Pytanie w sumie niezależne od architektury (z ukłonem w stronę ARM7)- w jaki sposób realizuje się pętle sterujące w programach pisanych na mikrokontrolery?
Chodzi mi o sytuację, gdzie pewien fragment kodu wykonywanu jest co ściśle określoną ilość czasu lub wykonywany jest w różnych odstępach, jednak z dokładnie znaną różnicą czasów między dwoma kolejnymi wywołaniami (potrzebne np. przy całkowaniu etc.).
W jaki sposób można zrealizować coś takiego, nie blokując możliwie kontrolera (np. nie wrzucając kodu w przerwania timera itp.), jego peryferiów itp.
Jak mają się w tej kwestii wynalazki wielowątkowe typu FreeRTOS itp.
Dodam, że chodzi mi głownie o zastosowania, gdzie znajomość czasu między kolejnymi wywołaniami jest krytyczna i raczej niezbędna do prawidłowego działania(wspomniane wyżej obliczenia matematyczne itp.).
Pytanie w sumie niezależne od architektury (z ukłonem w stronę ARM7)- w jaki sposób realizuje się pętle sterujące w programach pisanych na mikrokontrolery?
Chodzi mi o sytuację, gdzie pewien fragment kodu wykonywanu jest co ściśle określoną ilość czasu lub wykonywany jest w różnych odstępach, jednak z dokładnie znaną różnicą czasów między dwoma kolejnymi wywołaniami (potrzebne np. przy całkowaniu etc.).
W jaki sposób można zrealizować coś takiego, nie blokując możliwie kontrolera (np. nie wrzucając kodu w przerwania timera itp.), jego peryferiów itp.
Jak mają się w tej kwestii wynalazki wielowątkowe typu FreeRTOS itp.
Dodam, że chodzi mi głownie o zastosowania, gdzie znajomość czasu między kolejnymi wywołaniami jest krytyczna i raczej niezbędna do prawidłowego działania(wspomniane wyżej obliczenia matematyczne itp.).