Szanowni Forumowicze,
Problem dotyczy forda mondeo MK2 1998r, 2,0 benzyna, Zetec 16V, 130KM.
Samochód kupiony dwa lata temu i od początku był bardzo mułowaty. Przyspiesza jakby miał 70KM, a nie 130. Czuć wrażenie, jakby go coś trzymało.
Na komputerze nie pokazuje żadnych błędów.
Samochód ma przejechane 170tyś. (przebieg pewny).
Dzisiaj próbowaliśmy sprawdzić sondę lambda i przepływomierz.
Sonda lambda oscyluje chyba prawidłowo, od 0 do 0,9V.
Przepływomierz podaje napięcie 0,65V na biegu jałowym i 1,48V przy 3000obr.
Co ciekawe, odłączenie zarówno sondy lambda jak i przepływomierza nie wpływa na zmianę mocy, ani osiągów.
Ma ktoś może pomysł gdzie szukać przyczyny?
Problem dotyczy forda mondeo MK2 1998r, 2,0 benzyna, Zetec 16V, 130KM.
Samochód kupiony dwa lata temu i od początku był bardzo mułowaty. Przyspiesza jakby miał 70KM, a nie 130. Czuć wrażenie, jakby go coś trzymało.
Na komputerze nie pokazuje żadnych błędów.
Samochód ma przejechane 170tyś. (przebieg pewny).
Dzisiaj próbowaliśmy sprawdzić sondę lambda i przepływomierz.
Sonda lambda oscyluje chyba prawidłowo, od 0 do 0,9V.
Przepływomierz podaje napięcie 0,65V na biegu jałowym i 1,48V przy 3000obr.
Co ciekawe, odłączenie zarówno sondy lambda jak i przepływomierza nie wpływa na zmianę mocy, ani osiągów.
Ma ktoś może pomysł gdzie szukać przyczyny?