Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Ford Mondeo MK2 2,0 zetec - brak mocy, słabe przyspieszenie

29 Mar 2012 15:05 10064 8
  • Poziom 14  
    Szanowni Forumowicze,

    Problem dotyczy forda mondeo MK2 1998r, 2,0 benzyna, Zetec 16V, 130KM.
    Samochód kupiony dwa lata temu i od początku był bardzo mułowaty. Przyspiesza jakby miał 70KM, a nie 130. Czuć wrażenie, jakby go coś trzymało.

    Na komputerze nie pokazuje żadnych błędów.

    Samochód ma przejechane 170tyś. (przebieg pewny).

    Dzisiaj próbowaliśmy sprawdzić sondę lambda i przepływomierz.
    Sonda lambda oscyluje chyba prawidłowo, od 0 do 0,9V.
    Przepływomierz podaje napięcie 0,65V na biegu jałowym i 1,48V przy 3000obr.

    Co ciekawe, odłączenie zarówno sondy lambda jak i przepływomierza nie wpływa na zmianę mocy, ani osiągów.

    Ma ktoś może pomysł gdzie szukać przyczyny?
  • Poziom 14  
    Kiedyś miałem podobne objawy w oplu astra 1,7dti i długo walczyłem, nawet w ASO nie wiedzieli (żadnych błędów), a ostatecznie okazało się, że przepływomierz podawał nieprawidłowe wartości i wymiana rozwiązała problem.

    A tutaj nie mam pojęcia, znajomy męczy się z tym samochodem już ponad 2 lata i nikt do tej pory niczego nie znalazł. Rozrząd sprawdzony.
    Dzisiaj zrobiliśmy analizę spalin, na biegu jałowym:
    HC-76
    CO 0,63
    CO2 - 14,80
    O2 - 1,17

    Na wyższych obrotach:
    HC-4
    CO 0,58
    CO2 - 14,70
    O2 - 0,96
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 14  
    Przy maksymalnych obrotach napięcie dochodzi do 2,1V, a chyba powinno być 4,5V?

    Czy na tej podstawie mogę zakładać, że jest padnięty?

    Dodano po 2 [godziny] 43 [minuty]:

    A może problemem w tym przypadku jest urządzenie przeciwpoślizgowe? Jest ono zamontowane w tym samochodzie, czy istnieje możliwość jakoś je ominąć lub odłączyć?
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 14  
    Niby nie widać żadnych pęknięć w całym dolocie powietrza. W kanałach przepływomierza też czysto, choć sam przepływomierz był nieco zakurzony, ale przemyliśmy alkoholem.

    Kurcze tak myślę, może to jednak przepływomierz? Skoro ma napięcia zaniżone i dochodzi przy maksymalnych obrotach tylko do 2,1V?
  • Poziom 14  
    Wczorajsze przemycie przepływomierza poprawiło osiągi samochodu, nie jest jeszcze to co być powinno, ale już jest zmiana w dobrym kierunku.

    Nie było dzisiaj czasu na sprawdzenie pozostałych elementów, zrobimy to w poniedziałek i dam znać, czy udało się coś znaleźć, a w konsekwencji usunąć problem.
  • Poziom 14  
    Nie odzywałem się długo, bo nie było czasu. Czekałem też na możliwość podmiany przepływomierza. W piątek udało się załatwić inny przepływomierz do tego modelu - mieliśmy nadzieję, że wymiana pomoże, jednak nic się nie zmieniło.

    Samochód, mimo, że ma 130KM i tylko 170tyś. oryginalnego przebiegu przyspiesza jak stary polonez. Myślę, że na rozpędzenie się do 100km potrzebuje grubo ponad 20 sekund.

    Na komputerze nie pokazuje podobno żadnych błędów.

    Ma ktoś może pomysł gdzie szukać dalej przyczyny?

    Nic nie dymi, spalanie w normie, a cały czas jakby go coś trzymało, słabo wkręca się na obroty .....
  • Poziom 2  
    Witam,
    wiem, że odświeżam stary temat, ale w wyszukiwarce temat jest wysoko, sam nie dawno szukałem rozwiązania na podobny problem i nie mogłem znaleźć, dlatego odświeżam i napiszę co mi pomogło:
    Ford Focus 2.0 PB + LPG 130 koni, Zetec (ten sam silnik)- brak mocy, silnikiem rzucało, ciężko odpalał jak był zimny. 65 tyś km wcześniej zrobiona była głowica.
    Wymiana kabli, świec, cewki, czujnika położenia przepustnicy nic nie pomogło.
    Dopiero regulacja luzów na zaworach pomogła, silnik odżył, przestał się dławić, obroty nie skaczą. Jest dobrze. Silniki w focusach maja ręczną regulację luzów na zaworach poprzez podkładki. Kosztowało mnie to u mechanika ok 300zł. Mechanik mówił, ze momentami silnik chodził na dwóch cylindrach, był dramat, ale teraz odżył. Mam nadzieję, że komuś pomogę. Sam szukałem rozwiązania przez długi czas, zwiedziłem kilku mechaników i nie mieli pomysłów. Wszyscy, że głowice trzeba robić.
    Ps. W Opel Astra h 1,6 105 koni ponoć także reguluje się luz na zaworach, za jakiś czas ojciec będzie dawał to zobaczę.
    Pozdrawiam