Witam!
Od pewnego czasu korzystam z dostępu do sieci za pomocą łącza radiowego. "Lecę" na Realteku 8180, 8m h155 i antenie yagi (dystans 1500m).
Pewien czas używałem pożyczonej yagi, w pełni wykonanej z metalu (wycinanej chyba plazmą z arkusza blachy). Normalnie sygnał był na poziomie 70 - 76 % - przy deszczu spadał do ok 50%.
W ramach "oszczędności", przed oddaniem antenki zwymiarowałem ją suwmiarką i wykonałem jej duplikat (z profilu aluminowego i miedzianego drutu). Odizolowałem dipol od reszty anteny i zamknąłem go szczelnie w plastikowym pudełku. Całość pomałowałem farbą.
Gdy pogoda jest ok. parametry są identyczne ze wzorcem.
Cyrk jest przy mocniejszym deszczu lub przy większych opadach śniegu...
Jak zacznie mocno siąpić to karta potrafi nawet stracić link z ap
Może zamknięcie całej anteny w tubę (w taką w jakich często firmy yagi sprzedają) coś da? Czym może być spowodowane gubienie sygnału?
Pozdrawiam
Przemek
Od pewnego czasu korzystam z dostępu do sieci za pomocą łącza radiowego. "Lecę" na Realteku 8180, 8m h155 i antenie yagi (dystans 1500m).
Pewien czas używałem pożyczonej yagi, w pełni wykonanej z metalu (wycinanej chyba plazmą z arkusza blachy). Normalnie sygnał był na poziomie 70 - 76 % - przy deszczu spadał do ok 50%.
W ramach "oszczędności", przed oddaniem antenki zwymiarowałem ją suwmiarką i wykonałem jej duplikat (z profilu aluminowego i miedzianego drutu). Odizolowałem dipol od reszty anteny i zamknąłem go szczelnie w plastikowym pudełku. Całość pomałowałem farbą.
Gdy pogoda jest ok. parametry są identyczne ze wzorcem.
Cyrk jest przy mocniejszym deszczu lub przy większych opadach śniegu...
Jak zacznie mocno siąpić to karta potrafi nawet stracić link z ap
Może zamknięcie całej anteny w tubę (w taką w jakich często firmy yagi sprzedają) coś da? Czym może być spowodowane gubienie sygnału?
Pozdrawiam
Przemek